<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928</id><updated>2012-01-20T19:26:53.798+01:00</updated><category term='zarządzanie czasem'/><category term='dochody'/><category term='jak kupować rozsądnie'/><category term='freelancing'/><category term='mBank'/><category term='psychologia'/><category term='oszustwa finansowe'/><category term='wydatki'/><category term='karta'/><category term='ślub'/><category term='kredyt hipoteczny'/><category term='edukacja'/><category term='bank'/><category term='finanse osobiste'/><category term='święta'/><category term='karta kredytowa'/><category term='zarabianie przez internet'/><category term='bezpieczeństwo'/><category term='sposoby na oszczędzanie'/><category term='konto bankowe'/><category term='kredyt mieszkaniowy'/><category term='jak oszczędzać'/><category term='latte factor'/><category term='porady finansowe'/><category term='zarządzanie finansami'/><category term='jedzenie'/><category term='zakupy'/><category term='sposoby oszczędzania'/><category term='kobieta'/><category term='umowa cywilnoprawna'/><category term='umowa o dzieło'/><category term='prasa'/><category term='zarabianie'/><category term='racjonalne zakupy'/><category term='motywacje'/><category term='inwestycje'/><category term='styl'/><category term='ubezpieczenie'/><category term='pieniądze'/><category term='umowa zlecenie'/><category term='bariery'/><category term='zdolność kredytowa'/><category term='oszczędzanie'/><category term='oszczędności'/><category term='Boże Narodzenie'/><category term='codzienne zakupy'/><category term='domowe finanse'/><category term='prawo'/><category term='efekt latte'/><category term='zasady'/><category term='jak oszczędzać na kosmetykach'/><category term='dodatkowy dochód'/><category term='książki'/><category term='informacje'/><category term='wesele'/><category term='dieta'/><category term='sztuka podstępu'/><title type='text'>Bogata kobieta</title><subtitle type='html'>Od oszczędności do luksusu,
od grosików do diamentów...
Blog o oszczędzaniu, inwestowaniu i wolności finansowej</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>30</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-7644211350430903872</id><published>2012-01-03T09:39:00.000+01:00</published><updated>2012-01-03T09:39:18.609+01:00</updated><title type='text'>Ekonomiczne funkcje pieniądza</title><content type='html'>&lt;h3 class="modifiedSectionTitle" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: none; background-origin: initial; border-bottom-color: initial; border-bottom-style: none; border-bottom-width: initial; font-family: sans-serif; font-size: 17px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.3em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden; padding-bottom: 0.17em; padding-top: 0.5em; width: auto;"&gt;&lt;span class="mw-headline" id="Funkcja_cyrkulacyjna_.28transakcyjna.29" style="margin-right: 0.3em;"&gt;Funkcja cyrkulacyjna (transakcyjna)&lt;/span&gt;&lt;span class="editsection" style="float: none; font-size: xx-small; font-weight: normal; margin-left: 5px;"&gt;[&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Pieni%C4%85dz&amp;amp;action=edit&amp;amp;section=3" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none;" title="Edytuj sekcję: Funkcja cyrkulacyjna (transakcyjna)"&gt;edytuj&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.5em; margin-top: 0.4em;"&gt;Pieniądz jest powszechnym "środkiem wymiany" w transakcjach kupna-sprzedaży. Każdy przyjmuje go za sprzedane towary i usługi, wiedząc o tym, że za pieniądze będzie mógł nabyć inne niezbędne mu dobra (materialne lub usługi). Dzięki pieniądzowi nastąpiło rozdzielenie w czasie transakcji kupna-sprzedaży na dwie odrębne czynności – transakcję kupna oraz transakcję sprzedaży – przez co przestała istnieć konieczność zachowania jedności czasu i miejsca. Towar lub usługa może być sprzedany, a za otrzymane pieniądze dokonać zakupu towaru lub usługi w innym miejscu oraz w innym terminie.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 class="modifiedSectionTitle" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: none; background-origin: initial; border-bottom-color: initial; border-bottom-style: none; border-bottom-width: initial; font-family: sans-serif; font-size: 17px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.3em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden; padding-bottom: 0.17em; padding-top: 0.5em; width: auto;"&gt;&lt;span class="mw-headline" id="Funkcja_obrachunkowa_.28miernik_warto.C5.9Bci_towar.C3.B3w.29" style="margin-right: 0.3em;"&gt;Funkcja obrachunkowa (miernik wartości towarów)&lt;/span&gt;&lt;span class="editsection" style="float: none; font-size: xx-small; font-weight: normal; margin-left: 5px;"&gt;[&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Pieni%C4%85dz&amp;amp;action=edit&amp;amp;section=4" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none;" title="Edytuj sekcję: Funkcja obrachunkowa (miernik wartości towarów)"&gt;edytuj&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.5em; margin-top: 0.4em;"&gt;Pieniądz jest „miernikiem wartości”. Przy pomocy pieniądza możliwe jest wyrażenie wartości innych towarów (w postaci cen towarów w jednostkach pieniężnych), ponieważ jest powszechnym ekwiwalentem. Cena jest pieniężnym wyrazem wartości towarów i usług. Wyrażenie wartości towarów i usług w pieniądzu wiąże się z&amp;nbsp;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82a_nabywcza" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none;" title="Siła nabywcza"&gt;siłą nabywczą&lt;/a&gt;&amp;nbsp;pieniądza. Aby określić cenę towaru lub usługi nie trzeba posiadać pieniądza, gdyż pełni on rolę miernika wartości również abstrakcyjnie.&lt;/div&gt;&lt;h3 class="modifiedSectionTitle" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: none; background-origin: initial; border-bottom-color: initial; border-bottom-style: none; border-bottom-width: initial; font-family: sans-serif; font-size: 17px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.3em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden; padding-bottom: 0.17em; padding-top: 0.5em; width: auto;"&gt;&lt;span class="mw-headline" id="Funkcja_p.C5.82atnicza" style="margin-right: 0.3em;"&gt;Funkcja płatnicza&lt;/span&gt;&lt;span class="editsection" style="float: none; font-size: xx-small; font-weight: normal; margin-left: 5px;"&gt;[&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Pieni%C4%85dz&amp;amp;action=edit&amp;amp;section=5" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none;" title="Edytuj sekcję: Funkcja płatnicza"&gt;edytuj&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.5em; margin-top: 0.4em;"&gt;Pieniądz jest "środkiem płatniczym". Pieniądz stał się środkiem płatniczym poprzez oddzielenie się ruchu towarów i świadczonych usług w czasie od ruchu pieniądza. Dzieje się tak dlatego, że zapłata za towar lub usługę nie musi następować natychmiast po ich dostawie. Zarówno sprzedający jak i kupujący zazwyczaj umawiają się co do terminu zapłaty należności za dostarczone towary lub usługi. Powstaje więc zobowiązanie odbiorcy wobec dostawcy, które wyrównane będzie w formie pieniężnej w terminie późniejszym. Pieniądz spełnia funkcję środka płatniczego również przy pokrywaniu innych zobowiązań, jak np. z tytułu podatków i opłat, wynagrodzeń pracowników, spłaty kredytów, darowizn itp.&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.5em; margin-top: 0.4em;"&gt;Wraz z rozwojem społeczno-gospodarczym funkcja pieniądza jako środka płatniczego ciągle wzrasta, natomiast jako środka wymiany, maleje. Transakcje gotówkowe występują w obrocie gospodarczym coraz rzadziej, gdyż są zastępowane powszechnie przez&amp;nbsp;&lt;a class="new" href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Obr%C3%B3t_bezgot%C3%B3wkowy&amp;amp;action=edit&amp;amp;redlink=1" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #a55858; text-decoration: none;" title="Obrót bezgotówkowy (strona nie istnieje)"&gt;obrót bezgotówkowy&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;h3 class="modifiedSectionTitle" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-image: none; background-origin: initial; border-bottom-color: initial; border-bottom-style: none; border-bottom-width: initial; font-family: sans-serif; font-size: 17px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.3em; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden; padding-bottom: 0.17em; padding-top: 0.5em; width: auto;"&gt;&lt;span class="mw-headline" id="Funkcja_tezauryzacyjna" style="margin-right: 0.3em;"&gt;Funkcja tezauryzacyjna&lt;/span&gt;&lt;span class="editsection" style="float: none; font-size: xx-small; font-weight: normal; margin-left: 5px;"&gt;[&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Pieni%C4%85dz&amp;amp;action=edit&amp;amp;section=6" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none;" title="Edytuj sekcję: Funkcja tezauryzacyjna"&gt;edytuj&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.5em; margin-top: 0.4em;"&gt;Funkcję "środka przechowywania wartości (&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tezauryzacja" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none;" title="Tezauryzacja"&gt;tezauryzacji&lt;/a&gt;)" pieniądz spełnia wtedy, gdy środki pieniężne uzyskane ze sprzedaży towarów lub usług nie są przeznaczane na zakup innych towarów lub pokrycie zobowiązań, lecz są przechowywane (oszczędzane).&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white; font-family: sans-serif; font-size: 13px; line-height: 19px; margin-bottom: 0.5em; margin-top: 0.4em;"&gt;Przechowywanie pieniędzy jest znacznie łatwiejsze niż innych towarów. Ponadto pieniądz może być w każdej chwili zamieniony na potrzebny towar. Jest on najbardziej płynnym aktywem majątkowym każdego podmiotu gospodarczego lub osoby fizycznej. Można go w każdej chwili wykorzystać jako środek płatniczy. Jednak aby pieniądz prawidłowo spełniał funkcję tezauryzacyjną, musi posiadać zaufanie podmiotów gospodarczych i ludności, w szczególności zaś musi przeważac przekonanie, że jego siła nabywcza nie zmniejszy się w znacznym stopniu&lt;small&gt;&lt;sup class="reference" id="cite_ref-2" style="line-height: 1em;"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pieni%C4%85dze#cite_note-2" style="background-attachment: initial; background-clip: initial; background-color: initial; background-image: none; background-origin: initial; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial; color: #0b0080; text-decoration: none; white-space: nowrap;"&gt;[3]&lt;/a&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/small&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-7644211350430903872?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/7644211350430903872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2012/01/ekonomiczne-funkcje-pieniadza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7644211350430903872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7644211350430903872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2012/01/ekonomiczne-funkcje-pieniadza.html' title='Ekonomiczne funkcje pieniądza'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-8413517265030241500</id><published>2011-12-06T13:19:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T13:19:03.738+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jak oszczędzać'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakupy'/><title type='text'>Jak kupić prezenty na gwiazdkę i nie zbankrutować?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sxc.hu/pic/m/f/fa/fangol/1372589_christmas_elements_-_santa_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.sxc.hu/pic/m/f/fa/fangol/1372589_christmas_elements_-_santa_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jak kupić prezenty na gwiazdkę, by były trafione, niebanalna, a przy tym nie wydać majątku? Wystarczy poznać kilka tricków na oszczędzanie podczas świątecznych zakupów i... zapanować nad gorączką, która ogarnia klientów w grudniu.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Wariant radykalny to rezygnacja z prezentów. Cóż, nawet Ci, którzy przedkładają wartości duchowe świąt nad komercyjne szaleństwo muszą przyznać, że bez szelestu rozwijanych niecierpliwie paczek, niepewności i oczekiwania wigilia Bożego Narodzenia wiele traci. Warto wiec nawet w najgorszym kryzysie zadbać o to, by pod choinkę trafiły choćby symboliczne drobiazgi. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Planuj budżet!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Najpóźniej w grudniu zastanów się, ile w ogóle możesz i chcesz wydać na prezenty. Oblicz, ile osób chcesz obdarować i zastanów się, czy na każdego chcesz przeznaczyć podobną kwotę. To wcale nie jest takie oczywiste! Naprawdę nie ma nic złego w tym, ze dziecku czy partnerowi kupisz coś kosztownego, a koleżance z pracy, czy dalekiej cioci podarujesz efektowny drobiazg. Warto jednak zaplanować budżet i nie przekraczać go o więcej niż 10%. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Nie bierz kredytu!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Najgorsze, co można zrobić to zaciągnąć świąteczny kredyt konsumpcyjny na prezenty. I bynajmniej nie chodzi tu o przesąd, że w nowy rok nie wolno wkraczać z długami. Kredyty konsumpcyjne są wysoko oprocentowane i korzystanie z nich oznacza, że po prostu żyjesz ponad stan. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Kupuj przez internet&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Banał? Zakupy internetowe naprawdę oznaczają spore oszczędności, o ile umiesz umiejętnie korzystać z okazji i odróżniać prawdziwe promocje od pospolitego naciągania. Korzystaj z globalizacji i wyjdź poza Polskę! Coraz więcej zagranicznych sklepów przysyła towary do naszego kraju. To przede wszystkim sposób na to, by kosmetyki czy ubrania kupić znacznie taniej niż w galerii handlowej. Może się okazać, że nieosiągalne luksusowe perfumy, o jakich marzy Twoja mama są jednak na Twoją kieszeń! Kupując zagranicą możesz oszczędzić nawet do 50% w porównaniu za zakupami w centrum handlowym.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Targuj się na targach&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Grudzień to miesiąc targów przedświątecznych. Co na nich kupisz? Poza ozdobami na choinkę i stroikami do mieszkania znajdziesz tam naprawdę oryginalne pomysły na świąteczne prezenty. Warto odwiedzić szczególnie targi sztuki organizowane przez uczelnie artystyczne. (Warszawskie Targowisko Sztuki już 18 grudnia). Kupisz tam prace studentów i absolwentów. To okazja, by niedrogo nabyć ciekawą grafikę lub oryginalną rzeźbę. Kto wie, może trafisz na dzieło przyszłej gwiazdy sztuki współczesnej? Zajrzyj także na targi rękodzieła: to kopalnia oryginalnej biżuterii i przedmiotów dekoracyjnych. Interesujące są również targi, gdzie spotkasz producentów regionalnej żywności. Efektownie zapakowane konfitury robione zgodnie z tradycyjną recepturą czy słoik ekologicznego miodu to fajny pomysł na prezent.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Odwiedź antykwariat&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Słyszałaś, że dawanie w prezencie rzeczy używanych to faux pas? Zasada ta dotyczy raczej tzw. prezentów przechodnich, a nie rzeczy pokrytych patyną czasu. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w niepozornym antykwariacie można wyszukać prawdziwe perełki. Za niewielkie pieniądze można kupić literaturę wydaną nawet pod koniec XIX stulecia! W internetowych antykwariatach masz natomiast szansę na kupienie niedrogich starych fotografii czy grafik. Wystarczy je oprawić lub wykonać kolaż, by powstał efektowny podarunek. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Zrób to sama&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;Tanie i niepowtarzalne prezenty możesz też po prostu wykonać sama. Nie musisz mieć wcale zdolności manualnych! Ciekawy pomysł to nagranie płyty – składanki z ulubioną muzyką bliskiej osoby. Do tego możesz wykonać kolaż zdjęć, które stworzą okładkę – książeczkę. A może jesteś mistrzynią kuchni? Świąteczne ciasteczka czy domowe krówki w dużym słoju ucieszą łakomczucha.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-8413517265030241500?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/8413517265030241500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/12/jak-kupic-prezenty-na-gwiazdke-i-nie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8413517265030241500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8413517265030241500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/12/jak-kupic-prezenty-na-gwiazdke-i-nie.html' title='Jak kupić prezenty na gwiazdkę i nie zbankrutować?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-8343329525057929216</id><published>2011-09-18T16:40:00.001+02:00</published><updated>2011-12-06T15:50:17.171+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienne zakupy'/><title type='text'>Jak milion dolarów: jak wyglądać świetnie i wydać niewiele.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sxc.hu/pic/m/a/a_/a_kartha/531970_million_buck_cheque_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.sxc.hu/pic/m/a/a_/a_kartha/531970_million_buck_cheque_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;To nieprawda, że trzeba mieć miliony, żeby wyglądać dobrze. Poznajcie niezawodne sposoby na &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.groupon.pl/in/.DCiT3u?nlp"&gt;perfekcyjny wygląd za grosze&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;. Wydaj niewiele – wyglądaj jak milionerka! To naprawdę działa!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Nie oszukujmy się – wygląd ma znaczenie. Co więcej – jeśli wyglądasz na osobę bogatą, łatwiej ci będzie wynegocjować wyższą stawkę za pracę. Dobrej jakości ubranie sprawia też, że wyglądasz profesjonalnie i budzisz zaufanie. Oczywiście, namiętnie korzystają z tego różni oszuści, jednak do tego nie namawiam:).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Klasyka rządzi&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Jeśli chcesz wyglądać dobrze, stawiaj na klasykę. Absolutny niezbędnik to dobrze skrojone dżinsy, koszulowa bluzka, tiszert i mała czarna. Zasada jest prosta – miksuj dobrej jakości bazę z tanimi dodatkami, noś to wszystko z nonszalancją, a każdy pomyśli, że to zamierzony efekt. Teraz w dobrym tonie jest chwalić się tanimi zdobyczami z lumpeksów.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Potęga dodatków&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;To dodatki decydują o wizerunku. Jeśli do drogiej sukienki założysz kiepskiej jakości buty i plastikową torebkę efekt będzie opłakany. Ale sukienka za grosze wyborni się, jeśli będą jej towarzyszyły dobrej jakości skórzane buty. Akurat na tym nie warto oszczędzać. Szczególnie, że na wyprzedaży często można znaleźć klasyczne modele w cenie niewiele wyższej niż plastikowe, fantazyjne buty zgodne z najnowszymi trendami, które po sezonie wyglądają już śmiesznie. Torebek warto szukać w lumpeksach. Naprawdę można tam znaleźć skórzane torebki w świetnym stanie za kilka złotych. Największe znawczynie wyszukają nawet oryginalną kopertówkę Chanel!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Zaprzyjaźnij się z krawcową&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;W dobie sieciówek i kobiet ubranych, jakby właśnie zeszły z wystawy Zary klasą i stylem wyróżniają się te, które mają na sobie coś niepowtarzalnego. Ubrania szyte na miarę mają mnóstwo zalet. Przede wszystkim są perfekcyjnie dopasowane do sylwetki. Poza tym są znacznie tańsze niż te w sklepach. Warto polować w sklepach z tkaninami na szlachetne materiały, takie jak jedwab. Szczególnie, gdy zostaje końcówka beli, możesz kupić materiał na spódnicę bardzo tanie. Krawcowa pomoże też odświeżyć garderobę, przerobi stary żakiet na nowocześnie wyglądający i oryginalny element stroju.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Kosmetyczny niezbędnik&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Poza strojem przyda się makijaż. Recepta na super wygląd jest prosta: dobrej jakości tusz do rzęs i perfekcyjnie dobrana czerwona pomadka. I jeszcze uśmiech – to zawsze działa!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-8343329525057929216?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/8343329525057929216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/06/jak-milion-dolarow-jak-wygladac.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8343329525057929216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8343329525057929216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/06/jak-milion-dolarow-jak-wygladac.html' title='Jak milion dolarów: jak wyglądać świetnie i wydać niewiele.'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-5307274940110228573</id><published>2011-09-06T15:44:00.000+02:00</published><updated>2011-12-06T15:44:29.730+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarabianie'/><title type='text'>Jak zarobić pieniądze - 6 złych nawyków uniemożliwiających Ci stanie się bogatym</title><content type='html'>&lt;h2&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sxc.hu/pic/m/m/mz/mzacha/1319856_wallet.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.sxc.hu/pic/m/m/mz/mzacha/1319856_wallet.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Czy wiesz, że jest kilka złych nawyków, z których co najmniej 1 można zauważyć także w Twoim postępowaniu? Być może nawet zauważysz u siebie więcej niż jeden. Złe nawyki opisane w poniższym artykule znacznie utrudniają stanie się bogatym, żeby nie powiedzieć, że wręcz to uniemożliwiają.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poniżej przedstawiono 6 złych nawyków, które wręcz uniemożliwiają zgromadzenie dużego majątku, i których wyeliminowanie znacznie uprości sprawę &lt;a href="http://www.pomnazanie-pieniedzy.pl/" target="_self" title="jak zarobić pieniądze"&gt;jak zarobić pieniądze&lt;/a&gt; szybciej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Płacenie kartą kredytową lub kupowanie na kredyt&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Jeżeli wyrobisz sobie nawyk płacenia kartą kredytową, kupowania na kredyt i myślenia w kategoriach odkładania płatności w czasie to musisz sobie uświadomić, że następstwem tego będziesz musiał za to więcej zapłacić. Jeżeli tego nie zrozumiesz i nie przestaniesz myśleć w takich kategoriach, to może stać się to jednym z najbardziej niebezpiecznych nawyków, który wręcz uniemożliwi ci zgromadzenie majątku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;2. Kupowanie nowych samochodów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Gdy kupujesz całkowicie nowy samochód to bezpośrednio po tym jak wyjedziesz nim z salonu traci on na wartości 20-40%. A w ciągu pierwszych kilku lat prawdopodobnie straci on na wartości jakieś 50%. Kupowanie nowych samochodów jest bardzo kosztowne z pewności bardzo utrudni Ci zostanie bogatym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;3. Kupowanie samochodów na kredyt&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Jeżeli kupujemy samochód na kredyt to dostajemy po kieszeni dwukrotnie. Po pierwsze tracimy na tym, że kredyt zapewne jest oprocentowany i będziemy musieli spłacić o wiele więcej niż pożyczyliśmy. Drugi raz tracimy na tym, że z biegiem czasu wartość samochodu będzie spadać. Nie dość więc, że zapłacimy za niego więcej niż wynosiła jego cena to jeszcze szybko traci on na wartości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Nabywanie dóbr szybko tracących na wartości&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Dobrem szybko tracącym na wartości jak sama nazwa wskazuje jest coś co w momencie gdy je kupujemy to posiada pewną wartość, ale potem bardzo szybko ją traci. Przykładem takiej rzeczy może także być wspomniany wyżej nowy samochód, najnowszy model telewizora, który właśnie się pojawił na rynku, który za rok będzie można kupić o wiele taniej, bo pojawią się o wiele lepsze modele.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. „Kupowanie zobowiązań”&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Chodzi tutaj o kupowanie rzeczy, których posiadanie nas kosztuje. Przykładem takiej rzeczy może być np. żaglówka, której utrzymywanie w sprawności, przechowywanie z biegiem czasu mogą Cię kosztować więcej niż sama żaglówka jest warta. Chodzi tutaj o takie rzeczy, które kupujesz i które z biegiem czasu „wysysają” od ciebie pieniądze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;6. Wydawanie&amp;nbsp; pieniędzy pod wpływem      impulsu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Czyli np. zobaczysz w sklepie coś co ci się spodoba i kupujesz to od razu nawet bez zastanawiania się nad tym. Jeżeli przejawiasz taką tendencję to zapewne wydajesz sporo pieniędzy na rzeczy, które tak na prawdę nie są Ci potrzebne, a które są tylko twoimi chwilowymi zachciankami&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;---&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autorem artykułu jest klub cashflow&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.pomnazanie-pieniedzy.pl/" target="_self" title="jak zarobić pieniądze"&gt;jak zarobić pieniądze&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-5307274940110228573?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/5307274940110228573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/12/jak-zarobic-pieniadze-6-zych-nawykow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/5307274940110228573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/5307274940110228573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/12/jak-zarobic-pieniadze-6-zych-nawykow.html' title='Jak zarobić pieniądze - 6 złych nawyków uniemożliwiających Ci stanie się bogatym'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-2940273592947460327</id><published>2011-08-25T22:40:00.000+02:00</published><updated>2011-12-07T16:03:59.938+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='racjonalne zakupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jak oszczędzać na kosmetykach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sposoby oszczędzania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jak oszczędzać'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sposoby na oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jak kupować rozsądnie'/><title type='text'>Jak oszczędzać na kosmetykach?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S-ht_BoDQrI/AAAAAAAAAQA/kKo9T1MOUAY/s1600/szminka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S-ht_BoDQrI/AAAAAAAAAQA/kKo9T1MOUAY/s400/szminka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Tym razem wpis specjalnie dla&lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/gdzie-sa-milionerki-o-bedach.html"&gt; kobiet&lt;/a&gt;. Na męskich blogach nie znajdziecie tej tematyki:) Jak pogodzić oszczędzanie z dbaniem o wygląd? Jak racjonalnie planować kosmetyczne wydatki?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Oto kilka pomysłów.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Zacznijmy od brutalnej prawdy – wygląd i finanse są ze sobą mocno powiązane. Z wyjątkiem freelancerów takich jak ja, którzy zleceniodawcy na oczy nie oglądają i w związku z tym mogą wyglądać jak upiór z opery, ludzie są oceniani także za wygląd. Wiele badań wykazało, że osoby atrakcyjniejsze zarabiają co najmniej kilka procent więcej niż mniej urodziwi koledzy, rzadziej tracą pracę i szybciej znajdują nową. W przypadku kobiet wygląd jest (niestety!) szczególnie silnie nagradzany. To dlatego niektórzy radzą, żeby nawet w kryzysie nie oszczędzać na urodzie, traktując ją jako inwestycję. Ja uważam natomiast, że jak najbardziej trzeba i można na tym oszczędzać, co nie oznacza odmawiania sobie wszystkiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Na jakich kosmetykach możesz zaoszczędzić?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Dzięki świetnemu marketingowi firm kosmetycznych, wiele kobiet wierzy, że tylko drogie kosmetyki są skuteczne. Tymczasem są takie preparaty, które niezależnie od ceny, nieznacznie różnią się jakością. Możesz bez uszczerbku na zdrowiu (i urodzie) kupić tanie mleczko i płyn do demakijażu. Nie przepłacaj za balsam do ciała lub oliwkę; różnice w składzie są niewielkie. Peelingi – wszystkie działają tak samo. Nie warto też płacić za obietnice producentów &lt;a href="http://ksztaltowanie-sylwetki24.blogspot.com/2009/09/cellulit-pokonac-czy-polubic-jak.html"&gt;kremów na cellulit&lt;/a&gt;; i tak się go nie pozbędziesz od samego smarowania ciała kremem. Nie potrzebujesz też osobnego kremu do każdej części ciała – stawiaj na kosmetyki uniwersalne&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Na to warto wydać więcej.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Kosmetyki, na które warto przeznaczyć większą kwotę to kremy do twarzy i kuracje specjalne. Nie oszczędzaj na kremach z filtrem; ochrona skóry przed słońcem jest bardzo ważna. Przyda się dobrej jakości antyperspirant. Nie kupuj najtańszego podkładu, tuszu czy cieni; zwykle niska cena idzie w parze z fatalną jakością, narażasz się tez na ryzyko alergii.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Rozsądne zakupy kosmetyczne.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Kupuj duże opakowania – o ile wiesz, że zużyjesz całość.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Czytaj etykiety – dwa kosmetyki różniące się ceną mogą mieć identyczny skład.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Najpierw próbka, później zakup; nie kupuj kota w worku.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 16px; line-height: normal;"&gt;Kupuj przez internet, najlepiej w zagranicznych sklepach. Ceny są naprawdę dużo niższe. Dobrą ofertę ( z opisami po polsku!) ma &lt;a href="http://www.strawberrynet.com/"&gt;www.strawberrynet.com&lt;/a&gt;. Więcej o zakupach na popularnej truskawie wkrótce.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;A Wy jaką strategię kosmetyczną przyjmujecie, żeby zmieścić się w zaplanowanym budżecie? Na czym oszczędzacie?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;Zachęcam też do przeczytania wpisu: &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/oszczedzaj-i-chudnij-jak-tanio-dbac-o.html"&gt;Jak tanio dbać o siebie?&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-2940273592947460327?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/2940273592947460327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/05/tym-razem-wpis-specjalnie-dla-kobiet.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2940273592947460327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2940273592947460327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/05/tym-razem-wpis-specjalnie-dla-kobiet.html' title='Jak oszczędzać na kosmetykach?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S-ht_BoDQrI/AAAAAAAAAQA/kKo9T1MOUAY/s72-c/szminka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-4121682763255285621</id><published>2011-08-22T13:15:00.001+02:00</published><updated>2011-12-06T15:47:46.347+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredyt hipoteczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='karta kredytowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdolność kredytowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredyt mieszkaniowy'/><title type='text'>Jak poprawić zdolność kredytową?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sxc.hu/pic/m/s/sv/svilen001/1193076_monthly_fees_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.sxc.hu/pic/m/s/sv/svilen001/1193076_monthly_fees_3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b style="text-align: justify;"&gt;Z kredytami jest jak z demokracją. Na pewno nie jest to najlepsza możliwość, ale obecnie trudno o interesującą alternatywę. Mało kto może sobie pozwolić na własne M bez wsparcia się kredytem. Tylko jak go dostać?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Zanim bank zdecyduje się na pożyczenie nam pieniędzy bada naszą zdolność kredytową. To główny czynnik, który wpływa na pozytywne, lub negatywne, rozpatrzenie naszego wniosku. Zdolność kredytowa określa, jaką kwotę i na jak długo bank może nam pożyczyć bez ryzyka. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Co składa się na zdolność kredytową?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Wbrew temu, co powszechnie się uważa, to wcale nie zarobki są decydującym czynnikiem. Gwiazda telewizyjnego show może zarabiać kilka tysięcy za każdy odcinek programu. Ale minie kilka tygodni, program się skończy i skończą się dochody... I tu dochodzimy do sedna. Ważne są zarówno zarobki jak i ich stabilność. Analitycy bankowi biorą też pod uwagę inne nasze zobowiązania: kredyty, alimenty, pożyczki. Interesują się także poziomem naszych wydatków. Sięgają też do statystyk. Z nich wynika, że osoby młode są często niestabilne i niefrasobliwie podchodzą do regulowania swoich finansowych zobowiązań. Z tego względu dwóch kredytobiorców, których różni jedynie wiek będzie miało odmienną zdolność kredytową. Na szczęście na to, jak ocenią nas analitycy mamy realny wpływ. Oto kilka sposobów, by poprawić swoją zdolność kredytową.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Spłać zobowiązania&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Banki niechętnie patrzą na osoby spłacające już kilka kredytów. Dotyczy to także popularnych rat zero procent. Warto przyjrzeć się swoim finansom i spłacić choć część zobowiązań. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Zadbaj o historię&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Nie oznacza to wcale, że branie kredytów i zakupy ratalne są złe. Wręcz przeciwnie – regularne spłacanie rat wyrabia ci pozytywną historię kredytową. Innymi słowy, pokazujesz się jako rzetelny kredytobiorca. Warto więc korzystać z nieoprocentowanych rat, nawet kupując drobne przedmioty. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Pozbądź się kart kredytowych i debetowych&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Dla banku każda karta kredytowa, nawet regularnie spłacana, to dług o równowartości dostępnego limitu. Dotyczy to także kart z możliwością korzystania z debetu. Mało tego: możesz być zadłużony, nawet o tym nie wiedząc. Często sklepy przy okazji zakupów wręczają klientom kartę kredytową. Nawet, jeśli jej nie aktywujesz i nie używasz, jest wliczana do twojego obciążenia. Zanim więc zaczniesz się starać o kredyt, zlikwiduj debety, spłać kartę kredytową i – jeśli tylko sytuacja na to pozwala – pozbądź się jej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Załóż konto w banku, w którym chcesz wziąć kredyt&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Banki przychylniej patrzą na własnych klientów szczególnie, jeśli współpraca dobrze się układa&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Ustabilizuj dochody&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;W miarę możliwości zadbaj o stabilną formę zatrudnienia. Analitycy bankowi zdecydowanie preferują pracowników pozostających na etacie. Jeśli jesteś freelancerem, możesz mieć poważne problemy z uzyskaniem kredytu. Może uda Ci się zatrudnić choć na część etatu?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Oszczędzaj&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Wkład własny niedługo może być obowiązkowy, by otrzymać kredyt hipoteczny. Jednak niezależnie od tego warto mieć oszczędności. Dla banku oznacza to, że rzetelnie podchodzić do swoich finansów i radzisz sobie z niekontrolowaną konsumpcją. Ulokowane pieniądze są też dodatkowym zabezpieczeniem na wypadek przejściowych problemów finansowych.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Pożyczaj na spółkę&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Wspólny wniosek o kredyt ma większe szanse na pozytywne rozpatrzenie, bo dochody kredytobiorców są sumowane. Do kredytu można dołączyć nie tylko partnera, ale też rodziców – szczegółowo opisują to regulaminy poszczególnych banków.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-4121682763255285621?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/4121682763255285621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/06/jak-poprawic-zdolnosc-kredytowa.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/4121682763255285621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/4121682763255285621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/06/jak-poprawic-zdolnosc-kredytowa.html' title='Jak poprawić zdolność kredytową?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-7180152513810175356</id><published>2011-08-11T11:23:00.000+02:00</published><updated>2011-12-06T15:45:01.921+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porady finansowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='domowe finanse'/><title type='text'>Jak oszczędzić na żywności?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sxc.hu/pic/m/b/bl/blackcat79/1371044_tropical_fruits.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.sxc.hu/pic/m/b/bl/blackcat79/1371044_tropical_fruits.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Poznaj kilka prostych sposobów, dzięki którym możesz oszczędzić na wydatkach  żywnościowych  całkiem sporo pieniędzy. Nie sugeruj się stereotypami i zacznij to już dzisiaj.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje wiele stereotypów na temat oszczędności na jedzeniu. Jak zwykle są dwie skrajności - jedni oszczędzają jedząc chleb ze smalcem, a inni wyjeżdżają co tydzień z marketu z pełnym wózkiem zakupów i ciągle ledwo wystarzcza im pieniędzy na żywność. Chcę tutaj przedstawić Ci kilka tricków, dzięki którym możesz oszczędzić na wydatkach żywnościowych całkiem sporo pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Lista zakupów&lt;/strong&gt;. Rób zakupy z listą w ręku. Naukowcy już dawno udowodnili, że robiąc zakupy z listą kwoty płacone w kasie są mniejsze niż bez listy. Zwłaszcza stosuj ten sposób idąc na zakupy do hipermarketu. W hipermarketach marketingowcy tak organizują sprzedaż, żebyś kupił po pierwsze to co im nie schodzi, a po drugie jak najwięcej!! To wcale nie oznacza, że potrzebujesz wszystkich tych rzeczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Planuj obiady&lt;/strong&gt;. Planuj z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem menu swojej rodziny. Zazwyczaj kobiety w domach zajmują się gotowaniem, więc to one powinny zrobić taką listę. Nie wiem jak ty, ale ja nie muszę codziennie jeść mięsa, które jest najdroższym chyba artykułem spożywczym. Mięso może być co drugi, trzeci dzień. Nie odczujesz tego braku w swojej diecie, a może i pomoże Ci to schudnąć parę kilogramów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zrezygnuj z jedzenia w restauracjach i barach&lt;/strong&gt;. MC Donald's może i jest fajny, gdy z dzieciakami spędzamy tam czas. Jednak jest to drogi wydatek. Czteroosobowa rodzina nie bardzo naje się tam za 50zł. Za tę sumę można w domu ugotować nawet dwa obiady jeżeli dobrze się to zaplanuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jedz jak najwięcej w domu&lt;/strong&gt;. Zawsze gdy jemy poza domem wychodzi drożej. Czy to obiady w pracy, czy kupowane śmieciowe jedzenie w barach - wszystko jest droższe niż jedzenie w domu. Poza tym zyskujesz to, że jesz jedzenie w miarę sprawdzone. Kanapki do pracy czy szkoły rób w domu. Za dwa - trzy złote zjesz dobre kanapki podczas gdy "firmowe" to wydatek 4,5, i więcej złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zaplanuj ile pieniędzy możesz przeznaczyć na żywność&lt;/strong&gt;. To jest pierwszy krok do oszczędności. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Oszczędź nawet 250zł miesięcznie!&lt;/strong&gt; - dowiedz się jak za pomocą jednego prostego i darmowego zabiegu&lt;strong&gt; &lt;a href="http://www.mojefinanse.com.pl/artelis/" target="_blank"&gt;zaoszczędziłem 250zł miesięcznie na wydatkach żywnościowych&lt;/a&gt;.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Autorem artykułu jest Jerzy MojeFinanse.com.pl&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-7180152513810175356?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/7180152513810175356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/04/jak-oszczedzic-na-zywnosci-autorem.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7180152513810175356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7180152513810175356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/04/jak-oszczedzic-na-zywnosci-autorem.html' title='Jak oszczędzić na żywności?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-267969769696911277</id><published>2011-08-10T11:25:00.000+02:00</published><updated>2011-12-07T16:02:47.179+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jak oszczędzać'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sposoby na oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse osobiste'/><title type='text'>Czytaj za darmo, czyli jak zaoszczędzić na czytaniu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S_Jco7_dxHI/AAAAAAAAAQQ/yBqXLFEG-K0/s1600/ksiazki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S_Jco7_dxHI/AAAAAAAAAQQ/yBqXLFEG-K0/s200/ksiazki.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Statystyczny Polak i tak nie czyta, więc wpis dla wielu będzie mało przydatny:) Ale zakładam, że czytelnicy bloga nie uciekają z krzykiem na widok tekstu pisanego, więc specjalnie dla moli książkowych (i nie tylko) kilka praktycznych porad, jak oszczędzić na czytaniu&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Zadeklarowani minimaliści radzą nie kupować książek i pozbyć się tych, które zalegają na półkach. Dobra rada dla każdego, kto planuje mobilny tryb życia i nie chce przywiązywać się do jednego miejsca – im mniej przedmiotów, tym lepiej. Dla minimalistów kilka porad, jak czytać bez kupowania.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Biblioteki&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Już od dawna biblioteki to nie tylko miejsca, gdzie wiekowa pani w miękkich kapciach jako nowość poleca Sienkiewicza:) Nawet małe, osiedlowe biblioteki są nieźle zaopatrzone w nowości – najczęściej beletrystyczne. Poza tym w dużych miastach warto zajrzeć do bibliotek uniwersyteckich – warszawski BUW oferuje mnóstwo książek z każdej dziedziny. Właśnie czytam za darmo Czas na e-biznes:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Biblioteki online&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Przede wszystkim klasyka – docenią studenci kierunków humanistycznych. Za darmo można tam przejrzeć utwory, do których prawa autorskie wygasły, czyli większość lektur szkolnych. Są też specjalistyczne biblioteki, gdzie znajdziecie naprawdę dużo ciekawych tekstów. Kilka adresów:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.pbi.edu.pl/index.html"&gt;Polska Biblioteka Internetowa&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.wbc.poznan.pl/dlibra.html"&gt;Wielkopolska biblioteka Cyfro&lt;/a&gt;wa&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.ibuk.p/"&gt;IBUK&lt;/a&gt; zdecydowanie najlepsza – pełne wersje książek z wielu dziedzin, nawet nowości, książki po angielsku. Do czytania za darmo dla studentów. Warto poprosić znajomego o dostęp, jak nie studiujecie:) &lt;a href="http://www.ibuk.pl/"&gt;l&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Wymień książkę&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Na serwisie &lt;a href="http://www.podaj.net/"&gt;www.podaj.net&lt;/a&gt; wymienicie książki na inne. Za darmo wystawiacie te, które chcecie oddać. Jak znajdzie się chętny, wysyłacie książkę (jeśli nie wysyłacie encyklopedii PWN to list nie kosztuje dużo). Za to otrzymujecie punkty, które pozwalają wybrać książkę innego użytkownika. Świetny sposób na przewietrzenie księgozbioru i pozbycie się staroci – innym mogą się przydać.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Empik i inne kluboksięgarnie&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Czytanie w empiku ma swoje wady – czasem hałas, nie zawsze wolna kanapa. Ale dla freelancera, który ma czas rano to świetna metoda na poznanie drogich publikacji fachowych, czasopism, ale i zwykłych czytadeł. W większości można do tego kupić kawę, rozsiąść się wygodnie z netbookiem i spokojnie popracować. Do południa cisza gwarantowana.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-267969769696911277?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/267969769696911277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/05/czytaj-za-darmo-czyli-jak-zaoszczedzic.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/267969769696911277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/267969769696911277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/05/czytaj-za-darmo-czyli-jak-zaoszczedzic.html' title='Czytaj za darmo, czyli jak zaoszczędzić na czytaniu'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S_Jco7_dxHI/AAAAAAAAAQQ/yBqXLFEG-K0/s72-c/ksiazki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-8865604432798131171</id><published>2011-08-06T15:39:00.000+02:00</published><updated>2011-12-06T15:39:40.078+01:00</updated><title type='text'>Transport miejski w Krakowie</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zaczynasz studia w Krakowie? Pierwszy miesiąc to będą wielkie zmiany: nie tylko nowi znajomi, uczelnia, zapisy na zajęcia, ale też czas na nauczenie się poruszania po mieście. Jak wygląda transport publiczny w Krakowie?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Komunikacja miejska w Krakowie to sieć autobusów i tramwajów. Autobusy dzielą się na miejskie (te zapewne będą dla Ciebie najbardziej przydatne) oraz aglomeracyjne, pozwalające dojechać do pobliskich miejscowości takich jak Wieliczka czy Balice, gdzie znajduje się lotnisko. Poza tym w Krakowie kursuje 11 linii nocnych. Dzięki temu, niezależnie od godziny w Krakowie możesz się dość sprawnie przemieszczać komunikacją publiczną.&lt;/div&gt;&lt;h1&gt;Bilety: jak, gdzie, za ile?&lt;/h1&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;W Krakowie obowiązuje system mieszany. W zależności od tego, co jest dla ciebie najkorzystniejsze możesz kupić bilet jednorazowy lub bilet na określony czas (od 15 minut do 7 dni). Z myślą o turystach miasto oferuje też bilety grupowe – do 20 osób może podróżować na jednym bilecie przez określony na nim czas. Dla Ciebie z pewnością najciekawszą ofertą będzie specjalny bilet semestralny dla studentów. Jest ważny przez 140 dni i kosztuje 184 zł w strefie I oraz&amp;nbsp; 275, jeśli chcesz poruszać się także w strefie II i w ramach aglomeracji. Warto jednak pamiętać, że bilety okresowe nie obowiązują w autobusach nocnych. Imprezowicze muszą się przygotować na dodatkowy wydatek. W Krakowie obowiązują zarówno bilety papierowe, jak i te zakodowane na Krakowskiej Karcie Miejskiej. Poza tym od pewnego czasu za bilet możesz zapłacić przez telefon komórkowy. Bilety jednorazowe, czasowe i grupowe możesz kupić w większości kiosków, na poczcie, w niektórych sklepach, a także w punktach sprzedaży MPK na przystankach końcowych. Bilety okresowe (miesięczne lub semestralne) kupisz w sześciu wybranych punktach sprzedaży – ich spis znajdziesz na stronie krakowskiego MPK. Ostatnio w Krakowie pojawiły sie też niskopodłogowe tramwaje wyposażone w automaty biletowe – kupisz tam bilety jednorazowe, godzinne i dzienne.&lt;/div&gt;&lt;h1&gt;&lt;a href="http://stopango.pl/"&gt;Stopango: niezbędnik mobilnego studenta&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jak ułatwić sobie podróżowanie po Krakowie? Najlepsza będzie mobilna aplikacja Stopango. To znacznie więcej niż tylko wszystkie rozkłady w jednej aplikacji. Dzięki aktualizacji w czasie rzeczywistym, nic nie zaskoczy cię w podróży: zawsze dowiesz się o awariach, korkach, wypadkach i zmianach trasy. Stopango wykorzystuje usługę geolokalizacji, dzięki której otrzymasz ciekawostki z trasy, informacje o tym, co znajduje się w pobliżu i poczytasz wypowiedzi innych osób z tej samej okolicy. Stopango to rewolucja w codziennym podróżowaniu!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-8865604432798131171?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/8865604432798131171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/12/transport-miejski-w-krakowie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8865604432798131171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8865604432798131171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2011/12/transport-miejski-w-krakowie.html' title='Transport miejski w Krakowie'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-4649124029695603163</id><published>2010-04-27T10:34:00.000+02:00</published><updated>2010-04-27T10:34:02.309+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszustwa finansowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezpieczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='informacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka podstępu'/><title type='text'>Sztuka podstępu. O (nie)istotnych informacjach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S9agVfiZ8RI/AAAAAAAAAPg/4dvJyELQXB0/s1600/nie+gadaj.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S9agVfiZ8RI/AAAAAAAAAPg/4dvJyELQXB0/s320/nie+gadaj.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Zgodnie z obietnicą, dziś wpis o jednej ze sztuczek socjotechników. Jest nią zdobywanie informacji, które pozornie nie mają żadnego znaczenia. bo czy podanie numeru telefonu do działu spedycji lub do asystenta działu marketingu może stanowić zagrożenie? Jeśli trafimy na zdolnego socjotechnika – jak najbardziej!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Co może być groźnego w zdradzeniu jednej informacji, która w dodatku nie jest objęta żadną tajemnicą – mają do niej dostęp pracownicy firmy, znajduje się na dokumentach będących w zupełnie jawnym obiegu. Jednak wystarczy znać nazwiska kilku pracowników i kilka słów z firmowego żargonu, żeby z sukcesem podszyć się pod pracownika danej firmy. Szczegolnie, że jedna drobna informacja może stać się początkiem całego socjotechnicznego łańcuszka – kolejni pracownicy będą dodawali następne cegiełki. Każda z osobna nie ma większego znaczenia, ale połączone w całość pozwalają poważnie zaszkodzić. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Detektyw na tropie&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Mitnick opisuje historię prywatnego detektywa, ktory z powodzeniem wcielił się w postać pracownika banku. Co mu do tego posłużyło? Wiedza o tym, jak nazywa się stosowany w banku numer identyfikacyjny. Pracownica banku podała go, bo detektyw przedstawił się jako...pisarz zbierający materiały do książki. Sprytne, prawda? Kolejni pracownicy, słysząc dobrze im znany zwrot błędnie zakładali, że mają do czynienia z kolegą z pracy. Jak to się zakończyło? Detektyw zdobył potrzebne mu dowody i informacje o stanie konta niewiernego męża klientki.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jak się nie dać?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Nie ujawniaj żadnych wewnętrznych danych osobom z zewnątrz. Szczegolnie uważaj na rozmowy telefoniczne. Zawsze warto zastanowić się, po co rozmówcy ta informacja. Nawet, jesli pyta o coś pozornie zupełnie bez znaczenia. Oczywiście, jak radzi Mitnick, w każdej firmie powinny istnieć odpowiednie procedury i szkolenia dla pracowników. Jak jest w rzeczywistości...wiadomo. Dlatego najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Szczególnie trzeba uważać na osoby, które wciągają nas telefonicznie w pozornie luźną pogawędkę. Może to być nieszkodliwy gaduła, może - socjotechnik. Nawet nie zauważymy, kiedy w morzu nieistotnych informacji i ploteczek zdradzimy tę najważniejszą...Oszust może też zadziałać&amp;nbsp;&lt;b&gt;metodą na ankietera,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;badającego na przykład poziom zadowolenia z usług, opinię o nowym produkcie itp.Mitnick podaje przykład pracownika banku, który rzekomemu ankieterowi ujawnił poufny numer identyfikacyjny. Dlaczego? Nie zwrócił uwagi na to pytanie, był nastawiony na mechanizm: pytanie - odpowiedź.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Na jakie informacje uważać? &lt;b&gt;Imiona i nazwiska innych pracowników, terminy szkoleń i wyjazdów, nazwy projektów, nazwy procedur, dokumentów i specyficzny firmowy żargon&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;To pierwszy, krótki wpis o &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.mentis.pl/1164-sztuka-podstepu-lamalem/?p=6109"&gt;Sztuce podstępu Kevina Mitnicka&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. W kolejnych dowiecie się, dlaczego wszystkie hasła można złamać, a mimo to warto je dobrze konstruować. Poznacie także historię kilku bezczelnych oszustów i dowiecie się, jakie cechy sprawiają, że niektórym wprost nie sposób odmówić. Instrukcji zdobycia pin-u do karty nielubianego sąsiada nie podam, ale mam nadzieję, że będzie ciekawie:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-4649124029695603163?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/4649124029695603163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/04/sztuka-podstepu-o-nieistotnych.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/4649124029695603163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/4649124029695603163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/04/sztuka-podstepu-o-nieistotnych.html' title='Sztuka podstępu. O (nie)istotnych informacjach'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S9agVfiZ8RI/AAAAAAAAAPg/4dvJyELQXB0/s72-c/nie+gadaj.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-7668492961964352731</id><published>2010-04-16T10:39:00.001+02:00</published><updated>2010-05-10T22:00:30.454+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezpieczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Czy Twoje pieniądze są naprawdę bezpieczne?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S8gh3NgUTFI/AAAAAAAAAPQ/vLrFec6jFYo/s1600/klodka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S8gh3NgUTFI/AAAAAAAAAPQ/vLrFec6jFYo/s200/klodka.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Wiem, wiem, na pewno inwestujesz racjonalnie, odkładasz określony procent wydatków, spłacasz w terminie kartę kredytową i nie inwestujesz wszystkich oszczędności w akcje. Ale czy Twoje pieniądze są NAPRAWDĘ bezpieczne? Założę się, że nie!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Na Twoje pieniądze nie czyha wcale inflacja, nie zagrażają im nowe podatki i pokusy kolejnych kredytów. Najbardziej zagraża im zdolny &lt;b&gt;socjotechnik&lt;/b&gt;. Wiem, że w życiu nie podałbyś nikomu kodu PIN do swojej &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/karta-kredytowa-czyli-haczyki-w-mbanku.html"&gt;karty&lt;/a&gt;. Szczególnie nieznajomemu, proszącemu o to przez telefon. Ale czy nie zainstalowałbyś programu antywirusowego, gdyby zalecił ci to administrator sieci w twojej firmie podczas usuwania awarii? Czy pomógłbyś koledze z innego działu, gdyby poprosił cię o wyszukanie kilku niezbyt istotnych informacji? A może podałbyś sympatycznej kobiecie numer do działu księgowości, żeby zaoszczędzić jej problemów?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Nie musisz odpowiadać, 99% ludzi chętnie pomogłoby innym; szczególnie, gdyby prośba brzmiała całkiem niewinnie. Działając w ten sposób, zdolny socjotechnik może zdobyć wszystkie potrzebne informacje, by zdezorganizować działanie firmy, przejąć kontrolę nad twoim komputerem lub... pozbawić Cię wszystkich oszczędności.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;O tym pisze w książce &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.mentis.pl/1164-sztuka-podstepu-lamalem/?p=6109"&gt;Sztuka Podstępu Kevin Mitnick&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Jeden z najbardziej znanych hakerów, a później – speców od bezpieczeństwa. &amp;nbsp;Podtytuł książki brzmi:&amp;nbsp;&lt;b&gt;Łamałem ludzi, nie hasła.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Mitnick w przystępny sposób, w fabularyzowanych historyjkach prezentuje najpopularniejsze metody działania socjotechników. Proste, a jednocześnie bardzo skuteczne. Takie, które prowadzą do tego, że sam podasz jak na tacy wszystkie &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/04/sztuka-podstepu-o-nieistotnych.html"&gt;informacje&lt;/a&gt;, które pozwolą Cię oszukać. Albo zrobią o nieświadomie Twoi współpracownicy. A nawet pracownicy banku. Lub ten sympatyczny pan z wypożyczalni DVD. Dlaczego tak się dzieje? Jak tego uniknąć?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Najlepiej przeczytać &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.mentis.pl/1164-sztuka-podstepu-lamalem/?p=6109"&gt;Sztukę podstępu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Dla leniwych i zajętych w kolejnych wpisach opiszę kilka najpopularniejszych technik.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-7668492961964352731?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/7668492961964352731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/04/czy-twoje-pieniadze-sa-naprawde.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7668492961964352731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7668492961964352731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/04/czy-twoje-pieniadze-sa-naprawde.html' title='Czy Twoje pieniądze są naprawdę bezpieczne?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S8gh3NgUTFI/AAAAAAAAAPQ/vLrFec6jFYo/s72-c/klodka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-3427781908740579630</id><published>2010-03-16T08:53:00.000+01:00</published><updated>2010-03-16T08:53:22.814+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prasa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umowa cywilnoprawna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umowa zlecenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umowa o dzieło'/><title type='text'>Szczury na kiju czyli praca-nie praca</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S584bGNw7iI/AAAAAAAAAOA/g__BTNKcbfY/s1600-h/szczurek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="310" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S584bGNw7iI/AAAAAAAAAOA/g__BTNKcbfY/s400/szczurek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Dzisiaj w Wyborczej ciekawy przyczynek do moich notek o freelancingu. A mianowicie – &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,76842,7642316,Szczury_na_kiju.html"&gt;artykuł &lt;/a&gt;o pracownikach – nie pracownikach, czyli ludziach zatrudnionych na umowę zlecenie i umowę o dzieło. Wydźwięk tekstu jednoznacznie negatywny; umowa cywilnoprawna to zło i bezduszny kapitalizm, a etat to szczyt marzeń i najwyższe dobro jakie pracownika może spotkać. Moim zdaniem, trudno się z tym zgodzić.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przede wszystkim nie podoba mi się kojarzenie kapitalizmu z bezdusznością. Pisząc teksty do dużej gazety, wypadałoby mieć minimalne pojęcie o genezie kapitalizmu i jego związkach z etyką. Ale nich będzie, tekst nie o tym, uproszczenia muszą być. Tyle tylko, że w ten sposób autor umacnia szkodliwe przekonania. Jego zdaniem za człowieka powinni odpowiadać wszyscy, tylko nie on sam: pracodawca, państwo, obywatele. Powinni zadbać o jego urlop, emeryturę, ubezpieczenie zdrowotne. Model: idę na emeryturę, kiedy mam odłożone tyle pieniędzy, że już nie muszę pracować jest zupełnie nieobecny w tym tekście. Za normę uznawane jest harowanie na etacie do starości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opisywani pracownicy – nie pracownicy w większości są ze swojej sytuacji niezadowoleni. Przede wszystkim dlatego, że nie potrafią przyjąć na siebie odpowiedzialności za swoje życie, jego warunki i przyszłość. nie rozumiem problemu opisanego tam dziennikarza, który pozbawiony jest ubezpieczenia zdrowotnego, bo pracuje na umowy cywilnoprawne. Zarobki w mediach nie są małe, bez problemu mógłby opłacać składkę samodzielnie. Dlaczego tego nie robi? Bo uważa zapewnienie ubezpieczenia za obowiązek kogoś innego. I tu dochodzimy do sedna. Problemem nie są wcale formy zatrudnienia, a zarobki. Bo kto jest w lepszej sytuacji:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Warszawski dziennikarz, który na umowę o dzieło zarabia średnio 5 tysięcy miesięcznie czy pracownik sklepu spożywczego na prowincji z etatem i pensją 1100 zł. Ten drugi owszem, dostanie urlop. Tylko gdzie go spędzi? W najlepszym wypadku na ławce przed domem. Bardziej przedsiębiorczy najmie się w tym czasie do jakiejś pracy sezonowej, żeby trochę dorobić do niskiej pensji. A lekarz? Dla zarabiającego kilka tysięcy opłacenie składki 300 zł miesięcznie nie powinno być problemem. Do tego często pracodawcy dysponują atrakcyjnymi pakietami w prywatnych firmach. A słabo opłacany etatowiec postoi w kolejce, do lekarza się dostanie (albo i nie) a później zacznie się zastanawiać, za co kupić leki i o ile dzięki zwolnieniu jego pensja będzie niższa. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Największe problemy to bardzo niskie płace i brak poczucie odpowiedzialności za własne życie. Dominuje model socjalistyczny: byle co, byle jak, ale od państwa i najlepiej wszystkim po równo.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: blue;"&gt;A Wy jak sądzicie? Wolicie wyższe zarobki na umowę cywilnoprawną czy niższe, ale na etacie? Szukacie etatu, dążycie do niego?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-3427781908740579630?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/3427781908740579630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/szczury-na-kiju-czyli-praca-nie-praca.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/3427781908740579630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/3427781908740579630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/szczury-na-kiju-czyli-praca-nie-praca.html' title='Szczury na kiju czyli praca-nie praca'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S584bGNw7iI/AAAAAAAAAOA/g__BTNKcbfY/s72-c/szczurek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-1930385992865195610</id><published>2010-03-15T13:36:00.000+01:00</published><updated>2010-03-15T13:36:11.406+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='karta kredytowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mBank'/><title type='text'>Karta kredytowa czyli haczyki w mBanku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S54owkhTp3I/AAAAAAAAAN4/eHrILIh5ue0/s1600-h/karta.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S54owkhTp3I/AAAAAAAAAN4/eHrILIh5ue0/s400/karta.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wiem, że dla wielu osób karta kredytowa to zło wcielone i obarczają ten kawałek plastiku winą za swoje problemy finansowe. Ja z kartą umiem obchodzić się rozsądnie i jest mi bardzo potrzebna do codziennego życia. Tymczasem jak innym banki natrętnie kartę wciskają, tak mnie jej nie chcą dać.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do założenia konta w mBanku skłoniło mnie wiele rzeczy. Jedną z nich była możliwość przeniesienia karty kredytowej z innego banku na bardzo korzystnych warunkach: przez 3 miesiące brak odsetek, mały prób obrotów, żeby dostać zwrot opłaty za kartę, 52 dni okresu bezodsetkowego. Brzmiało dobrze, szczególnie, że kończy mi się roczny promocyjny okres darmowej karty w Millennium. Uznałam, że nic prostszego jak kartę przenieść.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oferta brzmiała dokładnie tak:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;Jeśli chcesz, swoją dotychczasową kartę możesz przenieść do mBanku. Ważne, żeby była prawidłowo obsługiwana od przynajmniej sześciu miesięcy. Większość osób, które decydują się na to rozwiązanie, otrzymuje u nas po przeniesieniu nowe, większe limity kredytowe, nawet o 20%. Zostają oni także objęci atrakcyjnym oprocentowaniem 0% przez trzy miesiące od wydania karty.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kartę w Millenium mam od prawie roku, spłacam regularnie całą kwotę. Mimo to karty w mBanku nie dostałam. Moje dochody zostały przez analityków uznane za zbyt niskie. Po co w takim razie oferta przenoszenia karty, jeśli w rzeczywistości nie różni się to niczym od standardowego składania wniosku o przyznanie nowej karty? Pracownik banku wypytywał mnie szczegółowo o zarobki. Co ciekawe w formularzu miał miejsce tylko na trzy źródła dochodów – jako freelancerka mam ich więcej. Umowa o dzieło jest uznawana, o ile trwa dłużej niż 6 miesięcy. Tymczasem z definicji tej umowy wynika, że dotyczy rezultatu a nie przedziału czasowego. Co ciekawe, wszystko było „na gębę”, bez zaświadczeń. Podsumowując: kłam, proszę kłam, nie chcę znać twoich wad.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na rozluźnienie kawałek z tym tekstem – jak widać w banku jak w związku, prawda nie zawsze jest mile widziana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=7DbwkpEku3m&amp;amp;login=malutka1989&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-1930385992865195610?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/1930385992865195610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/karta-kredytowa-czyli-haczyki-w-mbanku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1930385992865195610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1930385992865195610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/karta-kredytowa-czyli-haczyki-w-mbanku.html' title='Karta kredytowa czyli haczyki w mBanku'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S54owkhTp3I/AAAAAAAAAN4/eHrILIh5ue0/s72-c/karta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-1080229913851549345</id><published>2010-03-12T09:07:00.000+01:00</published><updated>2010-03-12T09:07:37.679+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ślub'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wesele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakupy'/><title type='text'>Wyjść za mąż i nie zbankrutować, czyli pomysły i sposoby na tani ślub i wesele</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5n09JoEaAI/AAAAAAAAANw/8wuWH_kkKhs/s1600-h/slubnagrafika.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5n09JoEaAI/AAAAAAAAANw/8wuWH_kkKhs/s400/slubnagrafika.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wystarczy wejść na dowolne forum ślubne, żeby przekonać się o pewnej rzeczy: ślub i wesele kosztują majątek i wymagają co najmniej półtorarocznych przygotowań i przemyślenia najdrobniejszych szczegółów. A moim zdaniem da się zorganizować ślub i udane wesele znacznie taniej – sama jestem w trakcie takich właśnie przygotować. Oto kilka porad.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Myślcie o tym, co ważne.&lt;/b&gt; Ważni jesteście Wy i Wasze uczucie. Gwarantuję, że po latach nie będziecie już pamiętali o tym, jaka była gramatura papieru w zaproszeniach i czy były one ecru czy raczej kremowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Nie kupujcie prasy ślubnej&lt;/b&gt;. To przede wszystkim ogromny wydatek, bo magazyny są drogie. Jeśli już musisz, przejrzyj je w empiku. Lepiej jednak tam nie zaglądać, bo naprawdę można uwierzyć, że suknia za 5 tysięcy, cztery druhny i dziewczynki sypiące kwiatki to wariant podstawowy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Unikajcie słowa &lt;i&gt;ślubne&lt;/i&gt;.&lt;/b&gt; To takie magiczne słowo, które cenę każdej usługi podnosi o co najmniej 20 %. U fryzjera pytaj o upięcie koka, a nie ślubnej fryzury. Wybierając manicure określ typ, a nie okazję. W cukierni zapytaj o tort np. śmietankowy na 50 osób. A cukrowe figurki Pary Młodej możecie dokupić i ustawić na torcie sami. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;J&lt;b&gt;ak najwięcej róbcie sami lub w gronie znajomych.&lt;/b&gt; Ja zamierzam własnoręcznie wypisywać zaproszenia. Szykuje się miły wieczór z przyjaciółkami, lampka wina, długopisy w dłoń i wypisujemy. Zaproszenia będą zamówiona na allegro w cenie 1 zł za sztukę. Za spersonalizowane, czyli z już umieszczonymi nazwiskami gości zapłacilibyśmy dwa razy tyle. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Korzystajcie z sieci znajomych.&lt;/b&gt; Jeden z najpiękniejszych makijaży ślubnych, jaki widziałam, wykonała dla mojej przyjaciółki jej koleżanka – amatorka pasjonująca się wizażem. Może ktoś z waszych znajomych umie wykonać makijaż, fryzurę lub kwiatową dekorację? Ktoś piecze pyszne ciasta? To wszystko może być tańsze niż zamówione u profesjonalistów. A wcale nie musi być gorsze. Zresztą: patrz punkt pierwszy – perfekcja nie jest najważniejsza. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Didżej zamiast zespołu.&lt;/b&gt; Oszczędność nawet kilku tysięcy., a do tego wszystkie kawałki w porządnym wykonaniu i absolutnie nieograniczony repertuar.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Negocjujcie ceny.&lt;/b&gt; Zwykle w wielu miejscach można wynegocjować kilkuprocentowy upust. Szczególnie, jeśli płacisz gotówką. Oczywiście zależy to od polityki sklepu, ale pamiętaj, że średnio 7% przy zapłacie kartą to prowizja pobierana przez bank. Przy zakupie ślubnej sukni lub garnituru to może być poważna kwota. Niekiedy można też liczyć na dodatek: kupujesz w jednym sklepie garnitur i dwie koszule – krawat możesz otrzymać gratis. Warto o to zapytać.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kupujcie grupowo.&lt;/b&gt; Poszukajcie innych par, które szykują się do ślubu. Jeśli zdecydujecie się na przykład na wypożyczenie samochodów w jednym miejscu, możecie liczyć na rabat.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Szkoły artystyczne&lt;/b&gt; to wspaniałe źródło młodych pasjonatów, którzy kompletują portfolio. Młoda projektantka może uszyć przepiękną i oryginalną suknię znacznie taniej. Pamiętajcie, że Zień też kiedyś zaczynał;) To samo dotyczy fotografów, wizażystów i dekoratorów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zaproponujcie usługodawcom reklamę.&lt;/b&gt; Jednym z pomysłów na obniżenie kosztów wesela jest wydanie weselnego folderu – gazetki. Może on łączyć różne funkcje. Kilka zdjęć Młodej Pary i historia ich znajomości w zabawnej formie, weselne menu i program wesela ( o ile takowy macie). Na końcu możecie umieścić podziękowania dla osób biorących udział w organizacji uroczystości; to miejsce na zamieszczenie danych didżeja, kwiaciarni, fotografa, kamerzysty czy dekoratora, cukiernika. Dzięki temu wszyscy goście, którzy będą zadowoleni z zabawy mają szansę skorzystać z tych samych usług. Zważywszy na to, że w weselach często bierze udział duże grono młodych ludzi, którzy sami mogą wkrótce organizować taką imprezę, jest to atrakcyjna oferta. Możecie też te same dane umieścić na swojej stronie ślubnej, jeśli taką robicie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;To oczywiście nie wszystkie pomysły i sposoby na tanie wesele. Co jeszcze dopisalibyście do tej listy?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-1080229913851549345?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/1080229913851549345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/wyjsc-za-maz-i-nie-zbankrutowac-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1080229913851549345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1080229913851549345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/wyjsc-za-maz-i-nie-zbankrutowac-czyli.html' title='Wyjść za mąż i nie zbankrutować, czyli pomysły i sposoby na tani ślub i wesele'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5n09JoEaAI/AAAAAAAAANw/8wuWH_kkKhs/s72-c/slubnagrafika.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-2321723154821282389</id><published>2010-03-10T22:20:00.000+01:00</published><updated>2010-03-10T22:20:24.194+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konto bankowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='karta'/><title type='text'>Wiosna w inwestycjach</title><content type='html'>&lt;b&gt;Wreszcie przestaję się koncentrować tylko na zwiększaniu dochodów. Powoli wychodzę z zaległości, zleceń nie brakuje, jeśli czegoś brak to tylko czasu na skorzystanie ze wszystkich propozycji. Więc korzystając z chwili wolnego (o ile u freelancerki takie coś występuje) biorę się za porządki w finansach.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym tygodniu założę konto w mbanku. Przekonało mnie to, że jest darmowe i daje dostęp do wygodnego inwestowania, które zamierzam wkrótce rozpocząć.Poza tym jest możliwość przeniesienia karty kredytowej z innego banku, a wtedy nie wymagają stałych dochodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamykam konto w Millenium i przenoszę kartę do mbanku. W maju kończy mi się rok darmowej karty, jak nie wypowiem umowy, to czeka mnie opłata 80 zł. Więc zamierzam zaoszczędzić, przy okazji rezygnując z banku, z którego nie jestem szczególnie zadowolona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęłam przygodę z Open Finance, na razie testuję lokatę na start. Odsetki po tygodniu będą śmieszne, ale może z czasem zaczną tam wędrować poważniejsze sumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważam zakup euro. Korzystać z mocnej złotówki czy nie? Będzie się wzmacniać, czy słabnąć? Oto jest pytanie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-2321723154821282389?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/2321723154821282389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/wiosna-w-inwestycjach.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2321723154821282389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2321723154821282389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/wiosna-w-inwestycjach.html' title='Wiosna w inwestycjach'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-8815967203405668087</id><published>2010-03-08T15:06:00.001+01:00</published><updated>2010-03-10T20:37:58.377+01:00</updated><title type='text'>Dzień kobiet</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5UEJfIRgrI/AAAAAAAAANg/TVNLmd-DY68/s1600-h/szampan.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5UEJfIRgrI/AAAAAAAAANg/TVNLmd-DY68/s320/szampan.jpg" width="145" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Z okazji Dnia Kobiet wszystkim czytelniczkom bloga życzę:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;dużo szczęścia i poczucia spełnienia&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;sukcesów w każdej dziedzinie&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;realizacji planów&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;odwagi do podejmowania nowych wyzwań&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;rozbicia szklanego sufitu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;i odklejenia się od lepkiej podłogi&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;wiary w siebie i swoja wiedzę finansową&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;finansowej niezależności&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;bogactwa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;A czytelników zachęcam do dołączania się do życzeń:)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-8815967203405668087?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/8815967203405668087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/dzien-kobiet.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8815967203405668087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8815967203405668087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/dzien-kobiet.html' title='Dzień kobiet'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5UEJfIRgrI/AAAAAAAAANg/TVNLmd-DY68/s72-c/szampan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-6035159441484062476</id><published>2010-03-06T11:22:00.001+01:00</published><updated>2010-03-10T20:38:38.049+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='edukacja'/><title type='text'>Jak wychować milionera?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5IsrcwNfFI/AAAAAAAAANY/4Lnjm1AVBAU/s1600-h/droga+do+sukcesu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="173" src="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5IsrcwNfFI/AAAAAAAAANY/4Lnjm1AVBAU/s200/droga+do+sukcesu.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;b&gt;W najnowszym Wprost ciekawy artykuł o uczeniu dzieci przedsiębiorczości. Na razie do przeczytania w wersji papierowej, zajawkę można zobaczyć&lt;a href="http://www.wprost.pl/ar/188272/Jak-wychowac-milionera/"&gt; tutaj&lt;/a&gt;. Czy da się wychować milionera? Czy i jak uczyć dzieci przedsiębiorczości i praw ekonomii?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Artykuł odwołuje się, a jakże, do amerykańskiego programu&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Camp Millionaire. W Polsce tego typu programy dopiero startują. Jest w szkołach przedmiot przedsiębiorczość, ale to zwykle nudne lekcje, którymi dzieciaki się nie przejmują, bo każdy wie, że z poważnym przedmiotem to wiele wspólnego nie ma. Do rzadkości należą nauczyciele, którzy znają się na rzeczy - zwykle skończyli tylko podyplomowe studia uprawniające do uczenia drugiego przedmiotu, a o ekonomii pojęcie mają słabe. &amp;nbsp;A już używanie takich pomocy jak gry ekonomiczne, symulacje giełdowe czy symulacja zakładania firmy to w większości szkół ciągle nie do pomyślenia. Tak na pewno nie należy uczyć. Więc jak?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;W artykule pojawiają się przykłady młodych ludzi, którzy wyedukowali się ekonomicznie sami, sięgając po książki różnych ekonomicznych guru, takich jak Ferris czy Kiyosaki. O ile dorośli na pewno z tych książek skorzystają, o tyle wcale nie uważam, żeby to była idealna lektura dla trzynastolatka ( w takim wieku zafascynował się Kiyosakim jeden z bohaterów tekstu). To czas, kiedy człowiek jest niesamowicie podatny na wszelkiego typu bzdury, ma małą umiejętność wychwytywania manipulacji, nie umie krytycznie oceniać podanych informacji, za to bardzo potrzebuje prostych i wyjaśniających wszystko rozwiązań. Oczywiście, w tych książkach to dostanie. Tyle, że nie mając podstaw wiedzy ekonomicznej, niewiele dobrego z nich wyniesie. Łatwo mu natomiast będzie przyjąć książki jako prawdy objawione i receptę na życie. A tym na pewno nie są. Szczególnie, że są osadzone w dość konkretnym kontekście kulturowym, innym niż polska kultura, co też nie jest dla osób czytających bezkrytycznei łatwe do wychwycenia. Podsumowując: Kiyosaki zamiast podstaw ekonomii? Nigdy! Kiyosaki dla dzieci? Bardzo ostrożnie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Inną formą edukacji są prowadzone przez banki i towarzystwa finansowe lekcje, warsztaty, gry dla dzieci. To już dla mnie zupełny absurd! Wystarczy chwilę pomyśleć, żeby zrozumieć, że żaden bank nie przekaże rzetelnej wiedzy o ekonomii. Z prostej przyczyny - w interesie banku jest wychowanie tą metodą konsumenta swoich usług. Konsumenta idealnego: przekonanego, że o ekonomii wie wiele, jest rozsądny i dzięki temu zawsze wybierze dobrą ofertę. Na takich warsztatach nie ma szans na pokazanie alternatyw. Czy przedstawiciele banku opowiedzą o tym, jakie są wady posiadania konta? Rozważą za i przeciw życia poza systemami bankowymi? Poruszą kwestię choćby pożyczek społecznościowych jak i alternatywnej ekonomii? Nigdy w życiu! Dla mnie to po prostu indoktrynacja pod przykrywką edukacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Więc jak uczyć dzieci o finansach? Myślę, że zachwycamy się ładnie nazwanymi programami edukacyjnymi, a zapominamy o najprostszych sprawach: zabawa w sklep, granie w monopol i inne gry tego typu, włączanie dziecka do dyskusji o domowym budżecie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 16px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;A wy uczycie dzieci o finansach? A jeśli maluchy w planach - myślicie w ogóle o tym? Macie jakieś plany związane z finansową edukacją dzieci? Zapraszam do dyskusji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-6035159441484062476?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/6035159441484062476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/jak-wychowac-milionera.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/6035159441484062476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/6035159441484062476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/jak-wychowac-milionera.html' title='Jak wychować milionera?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S5IsrcwNfFI/AAAAAAAAANY/4Lnjm1AVBAU/s72-c/droga+do+sukcesu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-679730803866444875</id><published>2010-03-01T21:24:00.002+01:00</published><updated>2010-05-10T22:09:51.599+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubezpieczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='freelancing'/><title type='text'>Blaski i cienie życia freelancera cz. 3</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4wh_RASN9I/AAAAAAAAANA/WVSxoghGVx8/s1600-h/freedom.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4wh_RASN9I/AAAAAAAAANA/WVSxoghGVx8/s200/freedom.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Zgodnie z obietnicę, dziś dalszy ciąg cyklu notek o &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia.html"&gt;freelancingu&lt;/a&gt;. Postanowiłam korzystając z własnego doświadczenia przybliżyć wam możliwie z każdej strony tę formę zarabiania. Dzisiaj o ubezpieczeniu. Magdalena w komentarzu pod ostatnią notką poruszyła ważny temat. A mianowicie: co z ubezpieczeniem &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia_26.html"&gt;freelancera&lt;/a&gt;? Zostawmy na razie ubezpieczenie emerytalne, bo chyba wszyscy zgodzimy się, że nie jest to najlepszy sposób na zapewnienie sobie spokojnej i wygodnej emerytury. Ale ubezpieczenie zdrowotne jest konieczne. Jakie są możliwości.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Studia.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt; Zacznę od sposobu mi najbliższego. Każdy student, o ile nie ukończył 26 roku życia, jest dopisany do ubezpieczenia jednego z rodziców. Osoby powyżej tej magicznej granicy (a także, w szczególnych przypadkach, młodsze) mogą zostać ubezpieczone przez uczelnię. Wystarczy iść do biura spraw socjalnych i wypełnić jeden druk. Biuro wystawia zaświadczenie o posiadanym ubezpieczeniu ważne przez miesiąc, trzeba je ze sobą zabierać do lekarza. Żeby dostać takie potwierdzenie, wystarczy pokazać ważną legitymacje. Czyli freelancing to świetna opcja zarabiania dla studentów. Co więcej – jest wyjątkowo łatwa do pogodzenia ze studiami.Więc nic prostszego, niż zapisać się na jeszcze jeden kierunek:)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Ubezpieczenie z członkiem rodziny. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Każda osoba mająca prawo do ubezpieczenia, np. z tytułu umowy o pracę, może zgłosić do ubezpieczenia (w ramach jednej składki) nieubezpieczonych członków rodziny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/szczury-na-kiju-czyli-praca-nie-praca.html"&gt;Umowa zlecenie&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt; Jest to umowa cywilno prawna, która pociąga za sobą konieczność opłacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne. Przy czym nie ma znaczenia, czy jest to pierwsza czy kolejna umowa, dotyczy to też umów zlecenie, jeśli mamy poza tym umowę o pracę. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt; Dotyczy to przede wszystkim osób pracujących na umowę o dzieło, bo przy tej formie umowy nie są opłacane składki. Trzeba zgłosić się do NFZ z dowodem tożsamości i informacjami o poprzednim ubezpieczeniu. Składki opłaca się do 15 dnia każdego miesiąca. Uwaga: dodatkowy plus jest taki, że możemy, a nawet musimy, zgłosić przy okazji innych nieubezpieczonych członków rodziny, przy czym płacimy tylko jedną stawkę. Obecnie (pierwszy kwartał 2010 roku) składka wynosi miesięcznie 311,09.&amp;nbsp; Więcej szczegółów: &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.nfz-lublin.pl/ubezpieczony/dobrowolne.html"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;http://www.nfz-lublin.pl/ubezpieczony/dobrowolne.html&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Mam nadzieję, że ten wpis jest przydatny. Niedługo kolejne. Zapraszam do czytania i komentowania.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; margin-left: 18.0pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-679730803866444875?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/679730803866444875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/blaski-i-cienie-zycia-freelancera-cz-3.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/679730803866444875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/679730803866444875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/blaski-i-cienie-zycia-freelancera-cz-3.html' title='Blaski i cienie życia freelancera cz. 3'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4wh_RASN9I/AAAAAAAAANA/WVSxoghGVx8/s72-c/freedom.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-3896434393339817397</id><published>2010-02-26T16:46:00.002+01:00</published><updated>2010-05-10T22:06:46.523+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie czasem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarabianie przez internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdolność kredytowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='freelancing'/><title type='text'>Freelancing - blaski i cienie życia wolnego strzelca cz. 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4fr26QjO9I/AAAAAAAAAM4/U3648aTTgMA/s1600-h/freedom.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4fr26QjO9I/AAAAAAAAAM4/U3648aTTgMA/s200/freedom.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;b&gt;Z&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;div style="display: inline !important;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;godnie z obietnicą, kolejny wpis o życiu &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia_26.html"&gt;freelancera&lt;/a&gt;. Tym razem o tym, jakie są wady takiej formy zarabiania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;div style="text-align: auto;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dobrze się czuję w takiej formie zarobkowania, ale daleka jestem od twierdzenia, że to jedynie słuszna droga dla każdego i metoda na szczęście, wielkie pieniądze i nie wiadomo co jeszcze (tak, gdybym była autorką amerykańskich poradników motywacyjnych, tak bym to ujęła...). A więc: wady bycia freelancerem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Trudności z planowaniem wydatków&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/blaski-i-cienie-zycia-freelancera-cz-3.html"&gt; Freelancerowi&lt;/a&gt; czasem trudno jest zaplanować wydatki. Zleceniodawcy potrafią się wycofać, pojawiają się problemy z płatnością. Czasem wystarczy błąd w umowie i dokument krąży między nadawcą a odbiorca, a czekanie na pieniądze się wydłuża. Jednak dobry freelancer nigdy nie polega tylko na jednym źródle dochodów, więc nie powinno być dużych problemów. tak czy inaczej, decydując się na taką formę zarabiania, musimy szczególnie zadbać o fundusz bezpieczeństwa, żeby zapewnić sobie &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/jak-zarabiac-przez-internet-3-metody-na.html"&gt;płynność finansową&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: auto;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Brak zdolności kredytowej&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Niestety, dla banku znacznie lepszy jest nauczyciel, który zarabia np. 2 tysiące miesięcznie, ale ma etat i umowę na czas nieokreślony, niż osoba zarabiająca więcej, ale bez stałej umowy. Rzeczywiście, szczególnie w przypadku pracowników budżetówki, banki stosują rodzaj taryfy ulgowej, dodając kilka punktów za stabilność, co pomaga przy stosunkowo niskich zarobkach uzyskać kredyt. Co gorsza, freelancer może mieć problem nie tylko z kredytem hipotecznym, ale nawet z zakupem na raty. Jak sobie z tym radzić? Przede wszystkim – mozolnie wyrabiać sobie opinię niezawodnego klienta. Dobrze sprawdza się regularnie spłacana karta kredytowa. W miarę możliwości (są sklepy z bardziej liberalną polityką) weźmy coś na nieoprocentowane raty i spłacajmy je regularnie. To plus w miarę stałe wpływy na konto mogą się w przyszłości przydać. Na szczęście jeśli zarabiamy naprawdę dobrze, a to w przypadku freelancera jest możliwe, możemy po prostu oszczędzać, by np. przy zakupie mieszkania dysponować wkładem własnym. A najbardziej przyda się partner z etatem;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: auto;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zarządzanie czasem&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kiedy szef nie stoi nad głową, a terminy wydają się odległe, pojawia się pokusa oddania się słodkiemu nicnierobieniu. Bardzo łatwo też stać się ofiarą licznych rozpraszaczy. Szczególnie ci, którzy pracują przy komputerze muszą walczyć z chęcią zerknięcia na newsy, sprawdzenia maila czy zajrzenia na inne strony. Jak z tym walczyć? Silna wola i już:) W moim przypadku sprawdza się też robienie swego rodzaju planu pracy. Np. między godziną 7 a 9 zajmuję się pracą dla firmy X, od 9:30 zajmuję się zleceniem dla Y. Poza tym jedna dobra rady: żeby być bardziej efektywnym, warto dostosować czas pracy do rytmu biologicznego. Ja na przykład jestem najbardziej kreatywna w godzinach porannych, za to wieczorem nadaję się tylko do prac odtwórczych. Zainteresowanym tym tematem polecam ciekawy cykl wpisów na blogu &lt;a href="http://www.rentier-blog.pl/"&gt;Marcina&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A może ktoś z Was pracuje w taki sposób i zauważa jeszcze jakieś wady związane z pracą freelancera? Zapraszam do dyskusji i dzielenia się doświadczeniem.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-3896434393339817397?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/3896434393339817397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia_26.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/3896434393339817397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/3896434393339817397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia_26.html' title='Freelancing - blaski i cienie życia wolnego strzelca cz. 2'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4fr26QjO9I/AAAAAAAAAM4/U3648aTTgMA/s72-c/freedom.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-7886001280252963345</id><published>2010-02-22T10:55:00.002+01:00</published><updated>2010-05-10T22:03:33.810+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarabianie przez internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dochody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='freelancing'/><title type='text'>Freelancing – blaski i cienie życia wolnego strzelca cz.1.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4JUOD-355I/AAAAAAAAAMA/awHcQ8gENIk/s1600-h/freedom.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4JUOD-355I/AAAAAAAAAMA/awHcQ8gENIk/s200/freedom.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Spanie do południa, kasa sama wpływająca na konto, kolosalne zarobki. Albo odwrotnie: brak kasy, biedowanie, życie od fuchy do fuchy, ładna nazwa dla bycia bezrobotnym. Liczba mitów na temat pracy freelancera jest ogromna. Dlatego postanowiłam rozwiać kilka z nich. Co to naprawdę znaczy być &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia_26.html"&gt;wolnym strzelcem&lt;/a&gt;? Czy warto tak pracować? Kto sprawdzi się w takiej pracy?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Freelancerką jestem od jakiegoś czasu, więc temat jest mi bliski. Znam zarówno wady jak i zalety takiej pracy. Zacznijmy od tego co to znaczy być freelancerem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kim jest &lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/03/blaski-i-cienie-zycia-freelancera-cz-3.html"&gt;freelancer&lt;/a&gt;?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Wolny strzelec to osoba, która pracuje samodzielnie, realizując zlecone projekty i zadania dla różnych podmiotów. Od biznesmena, który też pracuje na własny rachunek, wolnego strzelca różni własnie ta relacja zleceniodawca – zleceniobiorca. Stąd często wolny strzelec nie ma własnej zarejestrowanej działalności; współpraca odbywa się w ramach umowy zlecenia lub umowy o dzieło. Oczywiście, nie każdy zawód pozwala pracować w taki sposób. Zwykle freelancerzy to osoby związane z branżą artystyczną w szerokim rozumieniu: fotografia, grafika, kreacja, copywriting oraz z programowaniem, tworzeniem stron, pozycjonowanie. wolny strzelec to też często dziennikarz, który nie jest związany z żadną redakcją, tylko sprzedaje swoje teksty w różne miejsca. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kto sprawdzi się w takiej pracy?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Jako wolny strzelec sprawdzi się na pewno osoba niezależna i kreatywna. Potrzebna jest wysoka odporność na brak stabilizacji. Przyda się odrobinka talentu ;) Niezbędna jest też pracowitość i systematyczność – wbrew pozorom leniwy wolny strzelec to biedny wolny strzelec... Trzeba umieć dobrze zarządzać czasem i planować swoje zadania, lubić konkurencję i rywalizację, a także mieć nieco zdolności do autopromocji – nikt za nas zleceń nie znajdzie. Od siebie dodam, że trzeba być też przygotowanym i uodpornionym na wydziwiania i komentarze rodziny i różnych „życzliwych”, że nie mamy normalnej pracy, bo kto to widział, żeby nie sadzać tyłka za biurkiem na osiem godzin jak normalny człowiek, tylko jakieś fanaberie uskuteczniać...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/jak-zarabiac-przez-internet-3-metody-na.html"&gt;Ile można zarobić?&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;Jedną z największych zalet pracy wolnego strzelca jest widoczna zależność między wkładem pracy a zarobkami. Krótko mówiąc: pracujesz dużo to dużo zarabiasz, chcesz mieć wolne i bierzesz mniej zleceń – zarabiasz mniej. Najlepsi w swojej branży zarabiają naprawdę dobrze. Jednak nawet ci przeciętni spokojnie mogą zarobić na swoje utrzymanie – oczywiście, jeśli w ich wydatkach nie mieści się akurat opłacanie luksusowego apartamentu z pięcioma sypialniami;)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;W kolejnej części napiszę więcej o wadach i zaletach takiej pracy, a także o sposobie na zostanie freelancerem. Jesli interesują was też konkretne aspekty takiej pracy, zachęcam do zadawania pytać w komentarzach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-7886001280252963345?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/7886001280252963345/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7886001280252963345'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7886001280252963345'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/freelancing-blaski-i-cienie-zycia.html' title='Freelancing – blaski i cienie życia wolnego strzelca cz.1.'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S4JUOD-355I/AAAAAAAAAMA/awHcQ8gENIk/s72-c/freedom.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-2087213618148702721</id><published>2010-02-19T13:43:00.001+01:00</published><updated>2010-03-10T20:42:32.872+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarabianie przez internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dodatkowy dochód'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='freelancing'/><title type='text'>Jak zarabiać przez internet? 3 metody na dodatkowy dochód</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S36G0vIi1gI/AAAAAAAAALg/XsS3DlTQG4s/s1600-h/kasa+komputer.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S36G0vIi1gI/AAAAAAAAALg/XsS3DlTQG4s/s200/kasa+komputer.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;Wrzucenie do wyszukiwarki hasła: zarabianie w internecie skutkuje ogromem stron, blogów, poradników i ebooków. Niestety, większość tych metod ma jedną zasadniczą wadę – nie da się na nich naprawdę zarobić. Wszystkie ankiety, klikanie w bannery, czy oglądanie reklam to strata czasu. Do tego znajdziemy jeszcze masę ofert na granicy prawa, lub poza tą granicą – piramidy finansowe, przekręt nigeryjski itp. To wszystko skutecznie zniechęca ludzi i wyrabia przekonanie, że przez internet nie da się zarobić. Są jednak metody, żeby zarobić spore pieniądze przez internet.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;Aukcje internetowe&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;Allegro to serwis, którego nie trzeba przedstawiać. Świetny sposób, żeby pozbyć się zalegających w mieszkaniu niepotrzebnych rzeczy. Trudno uwierzyć, ale ludzie kupują na aukcjach internetowych naprawdę dziwne przedmioty:) Osobiście udało mi się kiedyś sprzedać niedziałający telewizor i popsuta lampę – kupiła je... rekwizytornia. Kto wie, może kiedyś zobaczę te cudeńka w jakimś filmie o czasach PRL-u. Najprościej pozbędziemy się w ten sposób książek, ubrań i przedmiotów do dekoracji wnętrz. Podstawowa zasada: nigdy nie zakładaj, że ludzie tego nie kupią – lepiej sprawdzić. Zaleta tej metody: brak nakładów finansowych, opłaty za aukcje są naprawdę drobne. Dodatkowo zyskujemy w mieszkaniu więcej przestrzeni i porządku. Wada: wymaga trochę czasu, trzeba zrobić zdjęcia, wystawić aukcje, później przejść się na pocztę. Trzeba też wliczyć w to ryzyko zetknięcia się z naprawdę trudnymi klientami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;Współpraca z serwisem internetowym&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Jesli znasz się na czymś i umiesz pisać, to wymarzona metoda dla Ciebie. Wystarczy znaleźć serwis tematyczny i zaproponować współprace. Oczywiście nie liczmy na kontrakt gwiazdorski :) Na początek zarobki nie będą oszałamiające, ale na kilkanaście złotych za stronę możemy liczyć. Wymagania odnośnie do tekstów nie są duże: artykuł powinien być unikalny, napisany poprawnie i tak, by zaciekawić czytelnika. To przede wszystkim sposób zarobku dla bloggerów – pisząc notkę na dany temat, można od razu stworzyć na podstawie tych samych informacji osobny artykuł, który sprzedajemy dalej. Jak szukać portali, które zapłacą za tekst? Najlepiej zgłosić się do portalu, którego tematyka jest nam bliska. Wazne, by istniał już jakiś czas, bo właściciele startujących projektów zwykle nie mają pieniędzy na nowych autorów i najprawdopodobniej zaproponują barter. Dużo ogłoszeń znajdziemy też na stronie &lt;a href="http://www.zlecenia.przez.net/"&gt;zlecenia przez net&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;Pisanie precli i artykułów&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Sposób zbliżony do poprzedniej metody, choć tu wymagania są mniejsze: tekst musi być unikalny, zawierać słowa kluczowe i być w miarę poprawny gramatycznie. Nikt go nie będzie czytać, więc nie musi być interesujący. To świetna metoda zarobku dla tych, którzy maja trochę wolnego czasu, dostęp do internetu i szybko przebierają palcami po klawiaturze:) Raczej trudno się z tego utrzymać – choć można mieć kilku dobrych zleceniodawców, ale spokojnie kilka dodatkowych stówek miesięcznie w ten sposób wygenerujemy. Metoda idealna dla tych, którzy chcą np. popracować dodatkowo godzinę dziennie w domu. Na przykład – dla mam opiekujących się małym dzieckiem. Gdzie szukać ofert? Znów na stronie&lt;a href="http://www.zlecenia.przez.net/"&gt; zlecenia przez net&lt;/a&gt; oraz na tym &lt;a href="http://www.forum.optymalizacja.com/index.php?s=d2b2e0c36339d6261f735836210e2081&amp;amp;showforum=20"&gt;forum&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-2087213618148702721?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/2087213618148702721/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/jak-zarabiac-przez-internet-3-metody-na.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2087213618148702721'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2087213618148702721'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/jak-zarabiac-przez-internet-3-metody-na.html' title='Jak zarabiać przez internet? 3 metody na dodatkowy dochód'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S36G0vIi1gI/AAAAAAAAALg/XsS3DlTQG4s/s72-c/kasa+komputer.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-6785830249538432584</id><published>2010-02-12T22:07:00.001+01:00</published><updated>2010-03-10T20:45:28.338+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wydatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='codzienne zakupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakupy'/><title type='text'>Dieta pięciozłotowa – jak oszczędzić na codziennych wydatkach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S3XCkIdZ-MI/AAAAAAAAALA/f1aqSfjXAKc/s1600-h/sa%C5%82atka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S3XCkIdZ-MI/AAAAAAAAALA/f1aqSfjXAKc/s200/sa%C5%82atka.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;Jak najeść się do syta, wydając tylko 5 zł dziennie? W dzisiejszym wpisie prezentuję sposób na oszczędności w codziennych wydatkach. &lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Do napisania tej notki zainspirował mnie autor strony &lt;a href="http://pesto.art.pl/"&gt;Pesto.art.pl&lt;/a&gt; Oprócz projektów artystycznych umieścił tam sporo przepisów kulinarnych i właśnie propozycję pięciozłotowej diety. Jakie są jej założenia?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Autor zaczyna od manifestu:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;Czy często kupujesz gotowy sos do makaronu w słoiku, albo zafoliowaną tackę z kilkoma bladymi pierogami? A może szczególnie lubisz odsmażać kupione w supermarkecie naleśniki z serem? Sądzisz, że jest to tanie jedzenie? Wybierasz gotowe potrawy, bo masz mało czasu? Jeśli postanowisz poprawę, to mógłbym wybaczyć ci wszystkie ciężkie grzechy popełnione od początku tego akapitu, jednak jeśli uważasz, że był to d o b r y posiłek, to jesteś przegrany, twoim życiem rządzą już na wieki demony przemysłu spożywczego.&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Brzmi rewolucyjnie? Rzeczywiście, chodzi tu o rewolucję w myśleniu o naszym codziennym odżywianiu. Jak już wcześniej wspomniałam, zamierzam udowodnić, że zdrowo = tanio. Najdroższe produkty to te przetworzone; są też najmniej zdrowe. Wystarczy wziąć pod uwagę choćby wspomniane wyżej pierogi. Skromna paczuszka z kilkoma sztukami to koszt ok. 6 zł. Najeść się tym ciężko, farsz zwykle przesolony, nie wiadomo co dodano do jedzenia. Tymczasem samodzielne przygotowanie pierogów pozwoli za kilkanaście złotych przyrządzić naprawdę duża ilość. Wystarczy je zapakować i zamrozić, żeby mieć zapas jedzenia – po policzeniu okaże się, że na przygotowanie pojedynczego posiłku wcale nie poświęciliśmy dużo czasu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;Zasada 1&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;Kupować rzeczy jak najmniej przetworzone&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;Zasada 2&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;Ograniczamy mięso – jako najdroższe i niezdrowe. Wedle piramidy żywienia czerwone mięso powinno pojawiać się na talerzach kilka razy w miesiącu, drób odrobinę częściej. Na pewno nie trzeba jeść mięsa codziennie i nie chodzi tu o wegetarianizm.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;Zasada 3&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;N&lt;/b&gt;ie oszczędzamy na jakości. Rezygnując z gotowych potraw i decydując się na samodzielne gotowanie oszczędzamy sporo pieniędzy, warto przeznaczyć część na nieco droższe produkty takie jak brązowy ryż czy oliwa z oliwek. I tak wyjdziemy na plus&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;b&gt;Zasada 4 &amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Stawiamy na sezonowość. Owoce i warzywa sezonowe są przede wszystkim najzdrowsze, ale też najtańsze. Latem i jesienią mamy dostęp do prawdziwego bogactwa smaków na każdym osiedlowym bazarku. Może warto wrócić do tradycji domowych przetworów?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Te zasady zamierzam wcielać w życie w najbliższym czasie. Na pewno nie będzie łatwo, bo muszę przezwyciężyć swoje lenistwo i zmienić nawyki, ale uważam, że warto.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Oczywiście kwota 5 zł jest tu dość umowna, strona ma już jakiś czas, więc muszę dokładnie policzyć jak to wychodzi teraz. Ale jestem przekonana, że za kilka złotych dziennie można się zdrowo odżywiać.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;Jeśli chcecie się dokładniej zapoznać z dietą pięciozłotową i poznać przepisy na smaczne i tanie dania to zajrzyjcie na stronę:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: 'Times New Roman', serif; font-size: 12pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;a href="http://www.pesto.art.pl/"&gt;WWW.pesto.art.pl&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;A &amp;nbsp;wszystkich szukających tanich pomysłów na zdrowe odżywianie i zgrabną sylwetkę zapraszam na mojego drugiego bloga: &lt;a href="http://www.ksztaltowanie-sylwetki24.blogspot.com/"&gt;kształtowanie sylwetki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-6785830249538432584?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/6785830249538432584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/dieta-pieciozotowa-jak-oszczedzic-na.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/6785830249538432584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/6785830249538432584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/dieta-pieciozotowa-jak-oszczedzic-na.html' title='Dieta pięciozłotowa – jak oszczędzić na codziennych wydatkach'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S3XCkIdZ-MI/AAAAAAAAALA/f1aqSfjXAKc/s72-c/sa%C5%82atka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-1559936648563714372</id><published>2010-02-09T12:10:00.002+01:00</published><updated>2010-05-10T22:40:11.033+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia'/><title type='text'>Gdzie są milionerki? O błędach finansowych kobiet.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S3FAqAJhhSI/AAAAAAAAAK4/E-TsKltj9jA/s1600-h/droga+do+sukcesu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="173" src="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S3FAqAJhhSI/AAAAAAAAAK4/E-TsKltj9jA/s200/droga+do+sukcesu.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText2" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Otwórz dowolną listę najbogatszych: z jakiego chcesz kraju, regionu świata. Policz, ile na niej kobiet. Dlaczego tak mało? Gdzie podziały się milionerki?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText2" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoBodyText2" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Od kiedy kobiety zyskały równe prawa z mężczyznami, zdobywamy kolejne sfery wpływów. Śmiało wkroczyłyśmy na uniwersytetu, dziś w Polsce kształci się więcej młodych Polek niż Polaków. Chętnie podnosimy kwalifikacje, uczymy się języków, kończymy kursy. coraz częściej też zajmujemy stanowiska dotychczas zarezerwowane dla mężczyzn. Dlaczego więc wciąż tak mało z nas może powiedzieć o sobie: jestem naprawdę bogata? Dlaczego nie ma nas w klubach najbogatszych?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText2" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText2" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Co Cię hamuje?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie jesteśmy z natury mniej stworzone do zarabiania niż mężczyźni, nie brakuje nam potencjału intelektualnego. Jesteśmy pracowite i ambitne. Brakuje nam jedynie odpowiedniej strategii finansowej. winę za to ponosi fakt, że uznajemy finanse za skomplikowaną dziedzinę, w której mężczyźni radzą sobie lepiej. Często też zadowalamy się tym, co mamy, zamiast aktywnie zawalczyć o lepszą przyszłość dla siebie. Słowo walczyć nie jest tu użyte przypadkowo. Świat finansów to często walka, w której boimy się wziąć udział. Popełniamy też liczne błędy, bo nikt nie zadbał o naszą edukację finansową. Stereotypy i schematy kulturowe wpoiły nam, że to mężczyzna powinien zapewnić nam dostatnią przyszłość. Dodatkowo wmawiano nam, że grzeczna dziewczynka nie powinna być chciwa i chcieć więcej, niż ma. Czas wyrzucić te przekonania do kosza i zacząć życie kobiety bogatej!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Trzy największe błędy finansowe popełniane przez kobiety.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Brak wiedzy o finansach&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;. Ile z nas czyta w codziennej prasie strony poświęcone ekonomii? Nie ukrywajmy, niewiele. Omijamy sprawozdania giełdowe, artykuły o funduszach i ubezpieczeniach. To błąd. Nie jest to abstrakcyjna wiedza, ale dotyczy naszych codziennych spraw. Boisz się, ze to dla ciebie za trudne? niby dlaczego? Jeżeli przeciętny mężczyzna może to zrozumieć, leży to też w zasięgu twoich możliwości. Zacznij widzieć w instrumentach finansowych rzeczy potrzebne ci w codziennym życiu. Dzięki temu nie będziesz zdana na doradców i pracowników banku, nauczysz się natomiast korzystać z ich wiedzy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Oszczędzanie zamiast inwestycji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Umiemy oszczędzać, to nie pozostawia wątpliwości. Jednak często boimy się zainwestować. Trzymamy nadwyżki finansowe na nisko oprocentowanych kontach i lokatach, zamiast zainwestować je w fundusze, akcje czy inne instrumenty finansowe. Mało kobiet interesuje się np. grą na giełdzie, choć inwestowanie w akcje można rozpocząć już od niewielkich kwot.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Bezpieczeństwo ponad wszystko.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Większość kobiet preferuje bezpieczną choć nisko płatną pracę, zamiast wysokich zarobków powiązanych z ryzykiem. Trzymamy się sprawdzonych rozwiązań i etatów. Tymczasem największe pieniądze wciąż są w biznesie i nowatorskich przedsięwzięciach. Na listach najbogatszych nie znajdziesz ludzi, którzy od lat wykonuję tę samą pracę w jednej firmie. dla wielu kobiet dobrym krokiem w stronę samodzielności i zbudowania pasywnego dochodu będzie e-biznes. Internet daje ogromne możliwości zarabiania, nie wymaga to tez rezygnacji z dotychczasowej posady.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Tymczasem wystarczy spojrzeć, jak niewiele jest kobiet działających aktywnie w sferze e-biznesu. Strony o zarabianiu w internecie i na blogach, o programach partnerskich, a także o wolności finansowej prowadzą niemal sami mężczyźni.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; line-height: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Dlaczego tak jest? Dlaczego kobiety tak rzadko interesują się alternatywnymi formami zarabiania i wolnością finansową? Dlaczego nie ma kobiet - autorek poradników finansowych takich jak Timothy Ferris czy Robert Kiyosaki? (Kim Kiyosaki nie liczę, zdyskontowała sukces męża). Zapraszam do dyskusji!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-1559936648563714372?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/1559936648563714372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/gdzie-sa-milionerki-o-bedach.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1559936648563714372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1559936648563714372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/gdzie-sa-milionerki-o-bedach.html' title='Gdzie są milionerki? O błędach finansowych kobiet.'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S3FAqAJhhSI/AAAAAAAAAK4/E-TsKltj9jA/s72-c/droga+do+sukcesu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-1323446676966767119</id><published>2010-02-03T09:00:00.000+01:00</published><updated>2010-02-03T09:01:25.562+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finanse osobiste'/><title type='text'>Oszczędzaj i chudnij - jak tanio dbać o siebie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2kruWB56aI/AAAAAAAAAKo/CXxMRhkH0yk/s1600-h/%C5%9Bwinka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="176" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2kruWB56aI/AAAAAAAAAKo/CXxMRhkH0yk/s200/%C5%9Bwinka.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Dbanie o wygląd kojarzy się z koniecznością inwestowania w siebie sporych kwot – zdrowa żywność, kosmetyki, suplementy, karnet do fitness clubu, odpowiedni strój do ćwiczeń... Jednak tak nie musi być.&amp;nbsp; Dowiedz się jak oszczędzać pieniądze i kalorie jednocześnie. Tekst jest skierowany przede wszystkim do kobiet, ale i panowie znajdą w nim coś dla siebie.&lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Wszystkie te metody z powodzeniem – wiekszym lub mniejszym;) – stosowałam przez ponad rok. Zależało mi przede wszystkim na oszczędnościach, poprawę sylwetki zauważyłam przy okazji. Dlatego teraz zamierzam do nich wrócić.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;1.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt; &lt;b&gt;Zrezygnuj z jedzenia w restauracjach.&lt;/b&gt; Porcje proponowane w lokalach są zwykle zbyt duże – wartość kaloryczna takiego obiadu może sięgać nawet 800 kcal, a więc połowy dziennego zapotrzebowania średnio aktywnej kobiety, która nie jest na diecie. Do tego kaloryczne sosy i dodatki, którym ciężko się oprzeć. Przygotowując posiłki samodzielnie, możesz kontrolować co i w jakich ilościach dodajesz. Bez problemu ograniczysz ilość soli zastępując ją świeżymi i suszonymi ziołami, doprawisz potrawę oliwą z oliwek. Brzmi dobrze? &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;2.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt; &lt;b&gt;Rób kanapki i sałatki.&lt;/b&gt; Pamiętasz z czasów szkolnych bułki z żółtym serem?&amp;nbsp; Kanapki nie muszą być nudne i niesmaczne. Poszalej z dodatkami, wymyslaj nowe połączenia smaków. Pełnoziarnista bułka z chudą wędliną i warzywami to lepsza propozycja niż gotowe sandwiche, które możesz kupić w firmowym bufecie. To samo dotyczy sałatek – te gotowe są tylko pozornie zdrowym posiłkiem. Dodawane do nich sosy mają dużo kalorii, często są na bazie majonezu i śmietany. dla twojej sylwetki (i portfela) lepsza będzie surówka przyrządzona własnoręcznie ze świerzych warzyw.&amp;nbsp; Oszczędność? Kilka złotych dziennie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;3. Kupuj z głową.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt; Duże opakowania jedzenia w supermarketach wydają się ekonomiczne – cena za kilogram zwykle rzeczywiście jest niższa. Ale w efekcie często duża część jedzenia ląduje w koszu. Mieszkasz sama – nie kupuj opakować przeznaczonych dla czteroosobowej rodziny. Zapasy jedzenia to też pokusa, by więcej nałożyć na talerz. W wiekszych ilościach kup to, co ma długa datę wazności i może być bazą dla wielu zdrowych (i szybkich) posiłków. Na tej liście na pewno znajduje się pełnoziarnisty makaron i ryż, koncentrat pomidorowy, tuńczyk, oliwa z oliwek, chrupkie pieczywo.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;3. Kup świnkę.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt; Postaw na półce świnkę skarbonkę i wrzucaj do niej zaoszczędzone drobniaki. Nawet nie zauważysz kiedy rezygnacja z batoników, słodkich cafe latte i gotowych sałatek da Ci całkiem sporą sumę. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;4. Nie noś ze sobą gotówki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;. Zwykle nawret nie wiemy, ile pieniędzy przeznaczamy na drobiazgi takie jak słodkie przekąski, kawę z automatu czy gazetę. Noś ze sobą tylko kartę – nie będzie ci się chciało chodzić do bankomatu, a nie zapłacisz kartą za drożdzówkę czy kanapkę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;5. Dzień bez zakupów.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt; Powstrzymać się od zakupów? Niemożliwe! Nie znam osoby, która wytrzymałaby tydzień bez tej przyjemności (i konieczności). Na początek ustal, że przez jeden dzień w tygodniu nie robisz żadnych zakupów. Co to da? Wszystko co potrzebne kupisz wczesniej, a unikniesz nieplanowanych zakupów pod wpływem impulsu. Co ważne, nie odczujesz tego szczególnie boleśnie. Przecież zawsze możesz kupić tę pyszną czekoladę następnego dnia... &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;6. Przesiądź się na rower.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt; Godzina jazdy na rowerze pozwoli ci spalić aż 500 kcal. Częste przejażdżki wzmocnią mięśnie nóg, posladków i brzucha, pomogą też zredukować cellulit. Dodatkowe zalety? Oszczędzasz czas spędzany na staniu w korkach i pieniądze wydawane na paliwo lub bilet.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;7. Bądź kreatywna. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Wieczór w klubie to standard. Dobra zabawa, taniec, ale w zestawie: drogie i kaloryczne drinki, przekąski... Zamiat do pubu czy&amp;nbsp; klubu, umów się ze znajomymi w parku. Rolki, bieganie, gra w piłkę – każda aktywność jest dobra.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;8. NAGRODA &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;Oszczędzałaś – czas rozbić świnkę. Kup sobie coś ekstra. Albo, jeśli twoja świadomość finansowa wzrosła, zainwestuj te pieniądze. Nie musisz kupować od razu akcji - ale nawet drobniejszą kwotę można przeznaczyć na książkę o motywacji, samorozwoju lub zarządzaniu finansami. Inwestycja w wiedzę ma zwykle wysoką stopę zwrotu!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="line-height: 150%;"&gt;&lt;b&gt;Tekst był już wcześniej publikowany na moim drugim blogu. Jeśli kogoś interesuje tematyka dbania o sylwetkę bez wydawania astronomicznych kwot to zapraszam &lt;/b&gt;&lt;a href="http://www.ksztaltowanie-sylwetki24.blogspot.com/"&gt;&lt;b&gt;TUTAJ&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-1323446676966767119?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/1323446676966767119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/oszczedzaj-i-chudnij-jak-tanio-dbac-o.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1323446676966767119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/1323446676966767119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/oszczedzaj-i-chudnij-jak-tanio-dbac-o.html' title='Oszczędzaj i chudnij - jak tanio dbać o siebie.'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2kruWB56aI/AAAAAAAAAKo/CXxMRhkH0yk/s72-c/%C5%9Bwinka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-6940222013520362923</id><published>2010-02-01T17:24:00.000+01:00</published><updated>2010-02-01T17:24:25.613+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakupy'/><title type='text'>Szok cenowy, czyli oszczędzanie na zakupach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2cADOV5wuI/AAAAAAAAAKQ/HSHuzk3hjL8/s1600-h/kod+kreskowy.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="138" src="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2cADOV5wuI/AAAAAAAAAKQ/HSHuzk3hjL8/s200/kod+kreskowy.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Oto, co spotyka człowieka, który wraca do Polski po pobycie w kraju znacznie tańszym. Koniec obiadów za 3 zł i przejazdów za 30 groszy. Jak sobie radzić? Na początek zmagania w supermarkecie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Przeżyłam niemiłe zetknięcie z rzeczywistością w supermarkecie. Okazało się, że zakup kilku produktów zapewniających napełnienie żołądka, choć w minimalnym stopniu to 40 zł. Chociaż planuję zadbać trochę o linię to nie zamierzam zaczynać głodówki. Pozostaje mi więc opanowanie sztuki rozsądnych zakupów. Po dzisiejszym dniu wzięłam paragon, przemyślałam pewne kwestie i wyszło mi, że pole do oszczędności jest spore. Przede wszystkim – rezygnuję z paczkowanych wędlin. Są drogie i średnio smaczne. Lepiej zjeść kanapki z twarożkiem, jajkiem itp. Z dzisiejszych błędów: w koszyku znalazły się parówki – gdybym do sklepu poszła najedzona to oparłabym się pokusie &lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Rezygnuję też z drogich produktów, które można zastąpić czymś z tzw. marki własnej sklepu.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Ryż, kasza, makaron – te produkty spokojnie można kupić taniej. Podobnie rzecz się ma ze słodyczami – najlepiej je wyeliminować i do tego dążę, ale zamiast „markowych”, jeśli już mam kupować, wolę jakieś mało znane. Przetestowałam – żadna różnica, słodkie tak samo&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Pozostaje mi jeszcze znaleźć źródło tanich i smacznych warzyw i owoców, jak sądzę lepszy będzie zwykły warzywniak niż supermarket. Drobna oszczędność (ale efekt latte przekonał mnie, że drobiazgi się liczą) to pamiętanie o zabieraniu na zakupy plecaka lub torby, żeby za nią nie płacić dodatkowo. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ten wpis rozpoczyna cykl notek o możliwościach codziennego oszczędzania na jedzeniu, czyli&lt;b&gt; jak jeść smacznie, zdrowo i tanio&lt;/b&gt;. W końcu na jedzenie wydaje się mnóstwo i w żaden sposób nie da się z tego zrezygnować. Więc pozostają mądre wybory, których postaram się dokonywać i o których tu będę pisać. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Może nawet jakiś przepis się tutaj pojawi &lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;A Wy jaki macie pomysł na oszczędne wydawanie pieniędzy na jedzenie?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-6940222013520362923?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/6940222013520362923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/szok-cenowy-czyli-oszczedzanie-na.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/6940222013520362923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/6940222013520362923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/02/szok-cenowy-czyli-oszczedzanie-na.html' title='Szok cenowy, czyli oszczędzanie na zakupach'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2cADOV5wuI/AAAAAAAAAKQ/HSHuzk3hjL8/s72-c/kod+kreskowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-7304462142550868013</id><published>2010-01-29T11:11:00.000+01:00</published><updated>2010-01-29T11:11:06.158+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='latte factor'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efekt latte'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie finansami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędności'/><title type='text'>Przy kawie o czynniku latte</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2KzWPLc8BI/AAAAAAAAAKI/XhyyAT8Nqxo/s1600-h/kawa+fili%C5%BCanka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2KzWPLc8BI/AAAAAAAAAKI/XhyyAT8Nqxo/s320/kawa+fili%C5%BCanka.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jako zdeklarowana miłośniczka kawy we wszelkich rodzajach z ciekawością zerknęłam na to, co w zarządzaniu finansami nazywa się &lt;i&gt;czynnik latte&lt;/i&gt; (&lt;i&gt;latte factor&lt;/i&gt;). Co ma moja ukochana mała czarna z dużym mlekiem do finansów? Jak się okazało – bardzo dużo.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Latte factor&lt;/i&gt; zidentyfikowano oczywiście z kraju kapitalistów, rozrzutników i grubasów czyli USA;) Jak ja zazdrościłam tym dziewczyno z SATC, które w dizajnerskich ciuszkach każdy ranek zaczynały od kawy ze Starbucsa! Takie mi się wydawało nowoczesne i światowe, żeby pomykać po Manhattanie z papierowym kubkiem. A poza tym niesamowicie im zazdrościłam, że stać je na dobrą kawę z kawiarni każdego dnia. Tymczasem okazuje się, że Amerykanie nagminnie tracą kasę na poranną kawę i bajgla nawet jeśli toną w długach. Towarzyszy temu zapewnianie: &lt;i&gt;mało zarabiam, mało wydaję to na czym mam zaoszczędzić?&lt;/i&gt;&amp;nbsp;A właśnie na tym! Te drobne, codzienne wydatki zsumowane dają rocznie niezła kwotę. Po przeliczeniu może okazać się, że z dnia na dzień przepływają nam przez palce całkiem niezłe wakacje!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Oczywiście kawa latte jest tu tylko symbolem.&lt;i&gt; Latte factor&lt;/i&gt; określa wszystkie drobne, codzienne i niezauważalne wydatki, które są niezłym polem do zaoszczędzenia. W moim przypadku okazało się, że bardzo dużo wydaję na takie rzeczy jak:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;gazety&lt;/b&gt; – zupełnie niepotrzebnie, bo wszystko mogę przeczytać w necie, a informacje i tak się powtarzają. Zresztą wiele gazet to głównie zbiór reklam. Teraz, ponieważ lubię mieć coś do czytania, kiedy jadę autobusem, zawsze zabieram ze sobą książkę. Wydatki znacznie zmalały.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;batoniki &lt;/b&gt;– lubię słodycze, niestety jest to zgubne dla portfela i sylwetki, więc od teraz wrzucam do torebki jabłko, będzie idealne jak odczuję chęć na przekąskę.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;jedzenie na mieście&lt;/b&gt; – będę robić kanapki, żeby uniknąć wpadania do baru po kanapkę, hot doga czy frytki. Znów zyska i portfel i wygląd.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;kawa&lt;/b&gt; – oczywiście, nawet ta dość tania, ale tu dwa złote, tam sześć i się zbiera. Od teraz kawa jak najbardziej, ale jesli z kimś się umówię w kawiarni raz na jakiś czas, a nie w biegu do pracy czy na zajęcia.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;A Wy jakie drobne, codzienne wydatki zidentyfikowaliście? Udało się je wyeliminować?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;PS. Kawa latte ze Starbucsa jest wodnista, niedobra i droga. Ja robię lepszą w domowym ekspresie:)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-7304462142550868013?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/7304462142550868013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/przy-kawie-o-czynniku-latte.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7304462142550868013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7304462142550868013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/przy-kawie-o-czynniku-latte.html' title='Przy kawie o czynniku latte'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S2KzWPLc8BI/AAAAAAAAAKI/XhyyAT8Nqxo/s72-c/kawa+fili%C5%BCanka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-8637658370963183524</id><published>2010-01-25T10:46:00.000+01:00</published><updated>2010-01-25T10:46:05.984+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oszczędzanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zarządzanie finansami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasady'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='freelancing'/><title type='text'>Płać sobie kieszonkowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S11oDzlDtzI/AAAAAAAAAJw/Li8CpNWl-4Q/s1600-h/banknoty+w+portfelu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S11oDzlDtzI/AAAAAAAAAJw/Li8CpNWl-4Q/s200/banknoty+w+portfelu.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;Wszyscy znają jedno z głównych haseł zarządzania finansami „płać sobie najpierw”. Ja stworzyłam sobie prywatną metodę, pod roboczą nazwą płać sobie kieszonkowe. Metoda ta ma jedną, podstawową zaletę – działa!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Płać sobie najpierw&lt;/b&gt; to hasło, które nie wszystkich przekonuje, ale nie sposób odmówić mu sensu. W skrócie metoda ta polega na przeznaczaniu z góry określonego procentu dochodów na oszczędności albo inwestowanie. W praktyce schemat wygląda tak: dostaję pensję na konto, 15% przelewam od razu na konto oszczędnościowe. Żyję za to, co zostało. Jeśli na koniec miesiąca coś na koncie jeszcze jest to również przelewam na oszczędnościowe. Oczywiście 15% to kwestia umowna – zależy od dochodów, wydatków itp. Ważna jest systematyczność. Trzeba traktować płacenie sobie jak jedno z wielu zobowiązań finansowych. Przecież nie przychodzi nam do głowy, żeby pieniądze przeznaczone na rachunki wydać np. na drogi obiad w restauracji. A zobowiązania wobec siebie traktowane są mniej poważnie, przez co oszczędności i możliwości inwestowania brak. Dla mnie główna zaleta tej metody to właśnie &lt;b&gt;przełamanie rutyny i schematów myślowych&lt;/b&gt;. Wada? Zupełnie nie&lt;b&gt; nadaje się dla freelancera&lt;/b&gt;, czyli dla mnie&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Nie da się płacić najpierw sobie, według znanego schematu, jeśli nie posiada się żadnych stałych i regularnych źródeł dochodów. Jak miałoby to wygladac? Dostaję przelew za zlecenia na 200 zł i 20 przelewam na konto oszczednościowe? I tak kilka razy w miesiącu? Strata czasu i pieniędzy na przelewy. Dlatego udoskonalenie tej metody, w wariancie dla freelancera to &lt;b&gt;placenie sobie kieszonkowego&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Potrzebne do tego są dwa konta. Jedno – z maksymalnie wysokim oprocentowaniem i niskimi opłatami. Ja używam konta internetowego plus w Volkswagen Bank Direct. Nie płacę za prowadzenie, za przelewy. Oprocentowanie jest wysokie: od 4,25% do 5,05%. Na czym polega haczyk? Do konta nie jest dołączona żadna karta kredytowa albo płatnicza. Mam więc drugie konto, w którym interesują mnie tylko niskie opłaty za prowadzenie i za kartę. W moim przypadku konto z lokatą nocną w Alior Banku. opłata: 3 zł miesięcznie za kartę płatniczą. Schemat jest prosty: wszystkie dochody wpływają na wysokooprocentowane konto. Korzystając z darmowych przelewów reguluję z niego wszystkie rachunki. I na każdy tydzień przelewam sobie na konto z kartą płatniczą niewielką kwotę, według zaplanowanych wydatków.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;Zalety:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Większość pieniędzy przez cały czas jest na wysokooprocentowanym koncie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Niskie koszty obsługi&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Unikam pokus – zanim zrealizuję swoją zachciankę, muszę iść do komputera, zrobić przelew, odczekać aż będzie zrealizowany. Jesli zachcianka pojawi się w weekend to i tak do środy musze czekać z realizacją. Więc się zdecydowanie odechciewa.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Cały czas mam swobodny dostęp do wszystkich pieniędzy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-8637658370963183524?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/8637658370963183524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/pac-sobie-kieszonkowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8637658370963183524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/8637658370963183524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/pac-sobie-kieszonkowe.html' title='Płać sobie kieszonkowe'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S11oDzlDtzI/AAAAAAAAAJw/Li8CpNWl-4Q/s72-c/banknoty+w+portfelu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-7125648884458864348</id><published>2010-01-22T09:18:00.000+01:00</published><updated>2010-01-22T09:18:49.173+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konto bankowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inwestycje'/><title type='text'>Tylko dla kobiet? Nie, dziękuję!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1lfQ5aS54I/AAAAAAAAAJg/sXz_66Kt6U4/s1600-h/kobieta+ilustracja.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="145" src="http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1lfQ5aS54I/AAAAAAAAAJg/sXz_66Kt6U4/s200/kobieta+ilustracja.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Coraz częściej na rynku pojawiają się usługi finansowe przeznaczone tylko dla kobiet. Zanim ucieszymy się, że ktoś o nas myśli, przeanalizujmy dokładnie oferty. Bo wszystkie te propozycje są świetne, ale głównie dla banku, który przyciąga klientki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 24px;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Dlaczego ktoś oferuje produkty finansowe tylko dla kobiet, a nie widzialam jeszcze żadnego, który byłby dedykowany mężczyznom? Jest to prosta konsekwencja myślenia, że świat ekonomii i finansów jest z definicji męski, a kobiety są tu na prawach gościa. Reklamy kobiecych produktów finansowych cechuje jeszcze jedna rzecz: wszystkie podkreślają zupełnie inne aspekty niż zarabianie. Tak, jakby kobieta wybierała kartę kredytową kierując się jej kolorem i zniżką u kosmetyczki – procenty, zyski, inwestycje marketingowcy pozostawiają panom, nie będą tym obciążać naszych ślicznych główek. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;A ja mówię: nie!&lt;/b&gt; Chcę inwestować, zyskiwać, interesuje mnie giełda i prawa ekonomii. Chcę być finansowo niezależna. Kosmetyczkę znajdę sama, nie potrzebuję do tego pomocy banku. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przyjrzyjmy się, co nam się wciska pod przykrywką produktów finansowych dla kobiet.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Na początek: &lt;b&gt;konto na obcasach&lt;/b&gt;. Szeroko reklamowana oferta Banku BZWBK. Marketingowo – dobrze pomyślane, mają nawet serwis dla klientek, z którego można ściągnąć dzwonek na komórkę!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;A jak dokładnie wygląda ta oferta?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Prowadzenie konta:&lt;/b&gt; 7 zł/miesiąc Możliwość zwolnienia z tej opłaty pod warunkiem comiesięcznych wpływów co najmniej 1000 zł i skorzystania z ubezpieczenia. &lt;b&gt;k&lt;/b&gt;osztuje 5 zł miesięcznie, czyli 60 rocznie. Zawiera to ubezpieczenie na wypadek zachorowania na nowotwór złośliwy sutka lub szyjki macicy. Kwota: 15000. Z regulaminu wynika jednak, że ubezpieczenie nie obejmuje zachorowań wcześniejszych oraz – uwaga – występujących w ciągu pół roku po rozpoczęciu opłacania ubezpieczenia. czyli płacimy i nie mamy żadnej ochrony. Nie podlegają ochronie też osoby, u których już wcześniej stwierdzono nowotwór, lub te, u których choroba jest efektem nieprzestrzegania zaleceń lekarskich .Dużo tych warunków, prawda? W ofercie jest też pakiet medical assistance, jednak także z poważnymi ograniczeniami. W praktyce większość klientek zapewne zapłaci albo 60 zł za ubezpieczenie, albo 84 zł za rok prowadzenia konta.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przelewy&lt;/b&gt; darmowe są do BZWBK, za przelew internetowy do innego banku trzeba zapłacić 0,5zł. Zaleta są darmowe zlecenia stałe. Przy czym oprocentowanie tego konta wynosi 0%. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;nie rekompensuje tego nawet karta visa ze zwrotem na poziomie 1% płatności. &lt;b&gt;Podsumowując: żadna rewelacja!&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Każda kobieta, która świadomie podchodzi do swoich finansów powinna uważnie analizować tego typu oferty. Dotyczy to większości kart kredytowych „kobiecych”, kont i innych ofert finansowych. Szczególnie, że te kobiece pakiety dołączone do konta zazwyczaj oferują usługi:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;na niskim poziomie&lt;/b&gt; – jesli ubezpieczenie to mało korzystne. I tak mam wykupioną polisę, dodatkowe ubezpieczenie na drugiej polisie – po co mam dopłacać za kolejny produkt ubezpieczeniowy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;zbędne&lt;/b&gt; – rabat 5 % na wyjazd do SPA, na który i tak mnie nie stać, rabat na restaurację, której nie lubię.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;dostępne i tak w innej formie&lt;/b&gt; – rabaty do sklepów dublują te, które dana sieć i tak oferuje, zresztą korzystniejsze jest negocjowanie cen, o czym wkrótce napiszę.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold;"&gt;A Wy korzystacie z produktów finansowych dedykowanych kobietom? Uważacie tworzenie takiej oferty za sensowne? Zachęcam do podzielenia się opiniami w komentarzach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-7125648884458864348?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/7125648884458864348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/tylko-dla-kobiet-nie-dziekuje.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7125648884458864348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/7125648884458864348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/tylko-dla-kobiet-nie-dziekuje.html' title='Tylko dla kobiet? Nie, dziękuję!'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1lfQ5aS54I/AAAAAAAAAJg/sXz_66Kt6U4/s72-c/kobieta+ilustracja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-2837108482009903658</id><published>2010-01-20T10:02:00.000+01:00</published><updated>2010-01-20T10:02:51.619+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia'/><title type='text'>Dlaczego ciągle nie masz kasy?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1bE0ujYaWI/AAAAAAAAAJY/bgUspwvwyMQ/s1600-h/monety+znak+zap.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1bE0ujYaWI/AAAAAAAAAJY/bgUspwvwyMQ/s200/monety+znak+zap.jpg" width="138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Jak to się dzieje, że z dwóch osób o podobnych dochodach jedna żyje na ciągłych pożyczkach, a druga zawsze coś odłoży? Jakie przeszkody spotykamy na drodze do bogactwa?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Poprzedni wpis poświęciłam mentalnym barierom i przekonaniom, które sprawiają, że nie dążymy do bogactwa. Tymczasem, kiedy ja postanowiłam założyć tego bloga i opisywać tu moją drogę do niezależności finansowej, ten sam temat poruszono w moim ulubionym&lt;a href="http://www.styl.pl/"&gt; magazynie&lt;/a&gt;. Specjalnie dla nie-czytelników krótkie streszczenie, czyli &lt;b&gt;9 barier, które utrudniają nam zdobycie finansowej niezależności&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Kasa? A po co?&amp;nbsp; &lt;/b&gt;Często nie wiemy, po co właściwie są nam pieniądze. Niby jasne – żeby kupować i móc przeżyć. Tymczasem właściwym celem zarabiania powinno być zdobycie wolności, a nie jej utrata. Nie zawsze wolność zależy od tego, co mamy na koncie. Polecam fajny wpis na ten temat na blogu rentier.pl&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przywiązanie do roli biedaka.&lt;/b&gt; W poprzednim wpisie wyjaśniłam, dlaczego niekiedy opłaca się być biednym.&amp;nbsp; Niektórzy bardzo przywiązują się do tej roli; czują się ofiarami systemu, rodziny, układów. Koncentrują się na narzekaniu, zamiast na szukaniu rozwiązań. I wreszcie – uważają pieniądze za nieistotne.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Przekonania i stereotypy.&lt;/b&gt; O tym był poprzedni wpis. Jednak są to nie tylko stereotypy kulturowe, ale też pewien obraz własnej osoby. Np. przekonanie, że fortunę trzeba wynieść z domu, a przeciętny człowiek jest skazany na trudne wiązanie końca z końcem. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Chcę, ale się boję... &lt;/b&gt;Ten punkt dotyczy wszystkich, którzy świetnie znają teorię, ale nie mogą zdecydować się na pierwszy krok. Dlaczego? Bo oznacza to wytrącenie w wygodnej i stabilnej pozycji jaką zajmowaliśmy. Wielu osobom wejście na drogę finansowej wolności kojarzy się z rewolucją w życiu. A wystarczy zacząć od małych kroków, np. uporządkowania swoich domowych finansów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Nadmierna pewność&lt;/b&gt; czyli szał inwestycyjny. Pierwszy sukces inwestycyjny uskrzydla; niektórzy wierzą, że zrozumieli wszystkie mechanizmy rządzące światem finansów. Recepta? Zdrowy rozsądek i... pierwsza porażka.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Emocje&lt;/b&gt; są najgorszym doradcą. Początkujący inwestorzy zachowują się często jak goście kasyna, zamiast wycofać się po stracie kilkuset złotych, za wszelką cenę chcą się odegrać. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Zjeść ciastko i mieć ciastko&lt;/b&gt; czyli wcale nie chcę... Osiągnięcie finansowej wolności wymaga zmiany stylu życia, a także nieco wyrzeczeń. Niektórzy tak naprawdę nie chcą rezygnować z życia ponad stan, z kupowania drogiego samochodu czy sprzętu, nie chcą oszczędzać. Poprawa sytuacji finansowej może też oznaczać więcej pracy, mniej czasu dla rodziny i na rozrywki. Nie zawsze da się mieć wszystko.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Promocje i inne szatańskie wynalazki &lt;/b&gt;czyli wydawanie ponad miarę. Z każdej strony napływają zachęty, by kupować. Nowe ubrania, sprzęty, samochód, większy dom. Trzeba zastanowić się nad swoimi priorytetami i potrzebami i przestać ulegać presji towarzyskiej i społecznej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Góra – dół czyli efekt jo-jo.&lt;/b&gt; Brak długofalowej strategii kończy się okresami ascezy i odmawiania sobie wszystkiego, po których następuje czas szalonej konsumpcji. Efekt? Jeszcze mniej pieniędzy. Dotyczy też motywacji – nagły zryw, gromadzenie publikacji o giełdzie, a później zniechęcenie i brak działania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;A Was co najbardziej hamowało lub hamuje na drodze do finansowej niezależności? Które bariery są najtrudniejsze do pokonania?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-2837108482009903658?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/2837108482009903658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/dlaczego-ciagle-nie-masz-kasy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2837108482009903658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/2837108482009903658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/dlaczego-ciagle-nie-masz-kasy.html' title='Dlaczego ciągle nie masz kasy?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1bE0ujYaWI/AAAAAAAAAJY/bgUspwvwyMQ/s72-c/monety+znak+zap.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-436460982001217928.post-4632030230729158551</id><published>2010-01-18T11:10:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T14:22:40.518+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieniądze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bariery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psychologia'/><title type='text'>Dlaczego nie chcemy być bogaci?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1QzLsF2dDI/AAAAAAAAAI4/Di_ytJZd24g/s1600-h/dlaczego+black.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1QzLsF2dDI/AAAAAAAAAI4/Di_ytJZd24g/s200/dlaczego+black.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Ot, takie prowokacyjne pytanie, bo przecież na zdrowy rozum każdy chciałby mięć tyle pieniędzy, żeby móc zaspokoić swoje potrzeby, a nawet zachcianki i żyć sobie wygodnie, zamiast z trudem wiązać koniec z końcem. A jednak wygląda na to, że ludzie po prostu nie chcą być bogaci!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Jeszcze jakiś czas temu sama popukałabym się w głowę na takie stwierdzenie. Przecież wiadomo, że najlepiej być zdrowym, pięknym i bogatym:) Ale niekoniecznie. Do napisania tego tekstu natchnął mnie wątek na forum gazety: &lt;a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,105756754,105756754,czy_kasa_naprawde_psuje_ludzi_.html"&gt;czy kasa psuje ludzi?&lt;/a&gt; Jest to jedno ze szkodliwych przekonań, które stają się psychologicznymi barierami utrudniającymi dążenie do zamożności. Oto kilka takich stwierdzeń – przeszkadzaczy:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pieniądze szczęścia nie dają&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nadmiar pieniędzy psuje&lt;/li&gt;&lt;li&gt;uczciwy człowiek nigdy się nie dorobi&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pierwszy milion trzeba ukraść&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bieda uszlachetnia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Stwierdzenia te są ochoczo i bezmyślnie powtarzane, chociaż żadne nie wytrzymuje próby logicznego udowodnienia. Może poza pierwszym, bo pieniądze rzeczywiście same w sobie nie są gwarancją szczęścia, najwyżej mogą dać komfort życiowy. Ale uszlachetniająca bieda? Wystarczy zajrzeć na jedną z sypiących się wsi, gdzie dawniej były PGR-y. Zamiast szlachetności mamy tam raczej pełen przegląd patologii. Również łączenie uczciwości z małą zasobnością portfela jest absurdalne. Daleka jestem od oczyszczania z wszelkich podejrzeń właścicieli fortun – na pewno wśród biznesmenów nie brakuje i oszustów i zwykłych przestępców. Szczególnie w krajach, gdzie brak tradycji demokratycznych, za wielkimi pieniędzmi stoją często brudne interesy i korupcja. Ale nie oznacza to, że nie da się bogacić uczciwie. Zresztą bardzo często właśnie w enklawach biedy przestępczość kwitnie. A czy nadmiar pieniędzy psuje? Podobno dobrego karczma nie zepsuje, a złego kościół nie naprawi:)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;Niestety, wszystkie te przekonania mają u nas silne wsparcie ze strony kultury. Pamiętacie choć jednego pozytywnego bohatera lektury szkolnej, który był człowiekiem bogatym? Może jeden Wokulski, ale to też postać mocno mętna. Do tego tradycja religijna, która mówi o cnocie ubóstwa itp. Na temat roli protestantyzmu w budowaniu bogatego społeczeństwa napisano miliony stron, nie będę powtarzać... Osobliwą cegiełkę dołożyły do kultu braku pieniędzy czasy PRL-u. Z jednej strony władza tropiła prywaciarzy, robiąc z nich wrogów ludu. Z drugiej wśród wielu zwykłych ludzi panowało przekonanie, że można być biednym i przyzwoitym, albo bogatym koniunkturalistą. I tak nam powstała kultura, w której brak pieniędzy jest czymś pozytywnym, a zamożność budzi podejrzenia. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="line-height: 150%; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Times New Roman';"&gt;&lt;b&gt;A Was czego uczono w szkole? Jaki stosunek do pieniędzy wynieśliście z domu?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/436460982001217928-4632030230729158551?l=bogata-kobieta.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/4632030230729158551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/dlaczego-nie-chcemy-byc-bogaci.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/4632030230729158551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/436460982001217928/posts/default/4632030230729158551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bogata-kobieta.blogspot.com/2010/01/dlaczego-nie-chcemy-byc-bogaci.html' title='Dlaczego nie chcemy być bogaci?'/><author><name>Admin</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_W7UL5lYSYbI/S1QzLsF2dDI/AAAAAAAAAI4/Di_ytJZd24g/s72-c/dlaczego+black.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
